Drzewa w Grójcu

LINK DO PETYCJI:

https://www.petycjeonline.com/ochromy_drzewa_w_grojcu

Aktualizacja:

6.04.2021 – spotkaliśmy się ze Starostą, Wicestarostą, projektantem przebudowy drogi i zarządcami dróg. Startosta i Wicestarosta wykazali żywe zainteresowanie drzewami i chęć zmiany projektu tak, aby uniknąć wycinki większości drzew. Starosta wraz ze świtą zamierzają doprowadzić do zmiany projektu tak, aby stare drzewa zostały. Od słów do czynów jeszcze daleka droga. Sukcesem jest to, że rozmawiamy, że jest przestrzeń na dialog i wreszcie ktoś zobaczy drzewa, żywe drzewa.

To Wasze podpisy pod petycją tak naprawdę dały obraz ‘głosu ludu’, wszak to on w demokracji ponoć ma znaczenie. Teraz jeszcze szukamy odpowiedniego rozwiązania na ocalenie 4 najstarszych lip, które rosną między drogą, a ogrodzeniami, aby dało się posadzić chodnik. Mam nadzieję, że i inwestor i wykonawca przyjmą wyzwanie zbudowania podwieszanego chodnika i to nie byle jakiego, ale naprawdę pięknego. Trzymajcie kciuki, to dopiero początek drogi. Drogi… ehhh…



Grójec to niewielkie, powiatowe miasto 40 km na południe od Warszawy. Nie ma żadnych szczególnych atrakcji, ale kiedyś był rozpoznawany jako ‘takie zielone miasteczko’. Niewiele tu było blokowisk, za to mnóstwo domków z kolorowymi ogrodami, a ulice, do których te domki były przyklejone, z obu stron porośnięte były drzewami. W zasadzie nie dało się znaleźć ulicy bez drzew. Aleje lip, jarzębów, kasztanowców, klonów. Zachęcały do przejażdżek rowerowych, do spacerów. I właśnie te aleje sukcesywnie są wycinane. Dawno już zniknęły włosy wierzb płaczących z rynku, które nurzały się w fontannach; chyba tylko pro forma zostawiono wystrzyżone ogryzki. Zniknęła aleja jarzębin z ulicy Mickiewicza, kilka innych ulic też zamieniło się w szerokie i puste chodniki. Coraz trudniej znaleźć miejsce na spokojny spacer bez palących promieni słonecznych. Powstają nowe ulice, ale jakby ktoś zapomniał, że drzewa przy nich są po coś. Nowe ulice, z szerokimi chodnikami, nawet czasem ze ścieżkami rowerowymi, jakoś nie zachęcają. Brak im drzew.

Kolejne aleje drzew w Grójcu giną. Kolejne ulice zamieniają się w pustynie, niezdatne do życia, do spacerów, ani nawet do parkowania. Stare drzewa znikają, jedno po drugim. Wkrótce, gdy już będzie za późno, będziemy bardzo żałować, że tylko patrzyliśmy, że nie krzyknęliśmy: “nie pozwalam!” No, to krzyknijmy! Nim będzie za późno!

Za kilka dni piękna aleja lipowa zniknie z mapy Grójca. 23 zdrowe drzewa. ul. Poświętne zamieni się w kolejną, betonową pustynię. Następne pokolenia nie wybaczą nam, jeśli będziemy stać bezczynnie. Każde z tych drzew nosi w sobie historię, każde z nich było świadkami kilku pokoleń przemierzających ulicę Poświętne, a przecież prowadzi ona choćby do grójeckiego liceum. Sama chodziłam nią codziennie, w cieniu tych drzew.

Chciałabym mówić językiem serca o drzewach, ale żeby przemówić do polityków i urzędników – postaram się przejść do języka liczb, faktów i wartości. Może ten język przekona nieprzekonanych?

W ciągu minionego roku doszło w Grójcu do szeregu zbędnych wycinek zdrowych drzew:

  • zostały usunięte 4 ogromne topole czarne przy budynku Urzędu Gminy
  • wycięto 2 topole czarne przy ul. Sienkiewicza
  • wycięto 6 zdrowych kasztanowców przy (o, ironio) nowym osiedlu “Pod kasztanami”
  • usunięto kilkadziesiąt drzew przy nieużywanych torach kolejki wąskotorowej
  • w najbliższych dniach będą wycięte wszystkie drzewa przy ul. Poświętne (23 sztuki)

Dla tych z Was, którzy preferują obraz, nagrałam krótki film o drzewach i ich wartości w miastach. Może nagrody za montaż nie dostanę, prezenterką roku też nie zostaną, ale wierzę, że lepiej zrobić coś niedoskonałego, niż siedzieć z założonymi rękami. Liczę na Wasze wsparcie. Dla tych, którzy wolą czytać jest cały ten artykuł.

Krótka opowieść o drzewach.

Dlaczego drzewa zajmują tak ważne miejsce w miastach?

Jestem leśniczką i przyrodniczką, od przeszło dwunastu lat zajmuję się edukacją przyrodniczą i środowiskową na naszym terenie. Usiłuję wpoić dzieciom i dorosłym szacunek do otaczającego je świata, zwłaszcza w tak ubogim ekosystemie, jakim jest nasze miasto. Niestety, to nie te dzieci podejmują tego rodzaju decyzje. A władze, zdaje się, kierują się osiągnięciem szybkich korzyści pozornie niskim kosztem, zapominając o tym, że to przyszłe pokolenia rozliczą ich z dzisiejszych działań.

To nasze wnuki będą przemykać pod murami w upalny dzień, a ptaki miejskie znać będą tylko z podręczników. Dziś jeszcze możemy to zatrzymać. I mieć nadzieję, że demokracja działa.

Rzecz o drzewach:

Drzewa w naszej kulturze miały od zawsze ogromne znaczenie.

Dawały cień, schronienie, budulec i opał.

Były domem słowiańskich bóstw i tworzyły święte gaje.

Gatunki takie jak lipa czy dąb sprawnie zostały przeniesione z wierzeń Słowian do chrześcijańskich tradycji, dzięki temu do dziś dźwigają na sobie przydrożne kapliczki.

Dawniej żadne drzewo nie było wycinane bez konieczności, dlatego nadal mamy fragmenty pradawnych puszcz czy drzewa-pomniki na rozstajach dróg.

Wszystkie ważne wydarzenia w rodzinie upamiętniało się sadząc drzewa. Gdy para brała ślub po obu stronach domu sadzono najczęściej lipę (symbol żeński) i jesion (symbol męski), gdy pojawiały się dzieci, każde otrzymywało własne drzewo.

Z czasem, kiedy ludność zaczęła tworzyć miasta, drzewa od początku były wpisane w miejski krajobraz. Piaszczyste ulice z obu stron obsadzane były lipami, klonami, jesionami, jarzębami.

Cień, który dawały drzewa, pozwalał spacerować w najgorętszy dzień, a i mury pobliskich kamienic były chronione przed przegrzaniem. Do tego pył wydobywający się spod kół wozów osadzał się na liściach. I hałas za barierą drzewnych koron był znacznie znośniejszy.

Co się zmieniło od tamtych czasów?

Liczba ludność zamieszkującej miasta drastycznie wzrosła, aglomeracje zajmują ogromne przestrzenie, domy wyrosły do chmur. Samochody, piece, hałas, smog.

To znak czasów. A drzew w miastach jest z każdym dniem coraz mniej.

A jeśli już są sadzone, to karykaturalne, szczepione odmiany, które dawnym gigantom nie dorosną nigdy do pięt.

Oczywiście, że sentyment i emocje są ważne w postrzeganiu roli drzew. Ale spójrzmy na liczby wyrzucone przez maszyny badań naukowych.

Po raz pierwszy od powstania świata miasta zmieszkiwane są przez ponad 50% ludności.

Do roku 2050 będzie to prawdopodobnie 66%, jeśli utrzymamy obecne tempo wzrostu.

Zatem: jaki wpływ mają drzewa na miejski ekosystem?

  1. Drzewa dają cień.

Spacerowaliście kiedyś w środku lata po betonowym chodniku w pełnym słońcu?

Pewnie tak, ale przecież świadomie nie wybieramy takich miejsc na spacery. Nasze dzieci uczą się jeździć na rowerach w cieniu drzew. Pod drzewami przysiadamy na ławeczce. Ocienionymi chodnikami pchamy wózki z rumianymi bobasami.

A fakty są takie:

W obu przypadkach (fotografia po lewej stronie) temperatura powietrza jest podobna, oba zdjęcia różnią się w zasadzie tylko obecnością drzew; dorosłych drzew. Różnica temperatury chodnika pod ich koronami i na terenie odsłoniętym dochodzi do 20 stopni.

Oddziaływanie transpiracyjne jednego drzewa w ciągu roku, powodujące ochładzanie atmosfery, można porównać  do 10 pracujących non stop klimatyzatorów. Strategiczne rozmieszczenie drzew na terenach zurbanizowanych może obniżyć temperaturę powietrza o 8 stopni Celsjusza.

2. Tlen. Drzewa wytwarzają tlen.

Przeciętne drzewo o wysokości 10 metrów (większość drzew w Grójcu odpowiada tej wartości; nawet jeśli są niższe, to powierzchnia fotesyntetyzująca jest podobna lub większa) produkuje ponad 100 kg tlenu rocznie. Potrzeba dwóch drzew, aby zaspokoić zapotrzebowanie na tlen jednego dorosłego człowieka.

3. Drzewa pochłaniają zanieczyszczenia.

100 drzew usuwa 454 kg zanieczyszczeń rocznie, w tym 181 kg ozonu i 136 kg zanieczyszczeń pyłowych. Drzewa ograniczają zapylenie nawet o 75%. Badania prowadzone na warszawskiej Pradze wykazały, że średniej wielkości drzewo oczyszcza miasto rocznie z ok. 2 kg zanieczyszczeń.

4. Drzewa pochłaniają dwutlenek węgla

Hektar zadrzewień miejskich pochłania w ciągu godziny 8 kg dwutlenku węgla; to tyle, ile oddychając wydala 200 osób. Średniej wielkości drzewo pochłania rocznie 34 kg dwutlenku węgla.

5. Wilgotność

Jedno dorosłe drzewo może wytranspirować latem do 450 l wody dziennie.Powierzchnia liści i powierzchnia czynna gleby wokół drzew hamuje odpływ powierzchniowy i pozwala na magazynowanie wody w glebie, powolne jej oddawanie poprzez transpirację do atmosfery, zwiększając wilgotność powietrza, a co za tym idzie, komfort mieszkańców miast.

6. Ekosystem

Drzewa są jednym z nielicznych bezpiecznych siedlisk dla organizmów w ekosystemie miejskim. Począwszy od ptaków, przez drobne ssaki i szereg bezkręgowców, do grzybów, glonów czy porostów.  To dzięki ptakom nie wracamy ze spaceru oblepieni kleszczami w chmurze komarów. Bez drzewa nie ma ptaków.

7. Hałas

Bariera w postaci nieregularnych koron drzew ma ogromne znaczenie dla ochrony przed hałasem. Dopuszczalny poziom hałasu wynosi 40-60 dB w dzień, a 30 – 50 dB w nocy.  Średni poziom hałasu wynosi: drogowe trasy komunikacyjne 68 dB, ulice dużych miast 70 dB, linie kolejowe 70 dB, duże obiekty przemysłowe 60-70 db. Już pojedyncze, dorosłe drzewa są w stanie zmniejszyć hałas o kilka decybeli.

8. Wpływ zieleni na psychikę

Badania wykazały, że dobry dostęp do terenów zielonych zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby psychiczne nawet o 55 proc.

Czy naprawdę stać nas na wycinanie dorosłych drzew?

Lubimy rozmawiać o pieniądzach. Zatem porozmawiajmy.

Przy ul. Poświętne mają zostać wycięte 23 drzewa, z których tylko trzy odbiegają od „wzorcowego drzewa w bardzo dobrej kondycji”.

Gdybyśmy chcieli kupić 23 drzewa, (te, które za kilka dni mają zostać wycięte), za każde musielibyśmy zapłacić przynajmniej 20 000 zł plus za przesadzenie po 3 do 5 tys za sztukę.

To daje nam sumę 529 000 zł. Najwyraźniej stać nas na wyrzucenie takiej kwoty. Ceny są orientacyjne, nie udało mi się znaleźć równie starych drzew, zatem w rzeczywistości koszt byłby znacznie wyższy.

A to koszt samych drzew.

A co z kosztami bezccenymi? Co z:

  • wartością cienia
  • wartością wyprodukowanego tlenu
  • wchłanianiem dwutlenku węgla
  • zatrzymywaniem pyłów i związków toksycznych
  • zatrzymywaniem hałasu
  • przestrzenią dla życia dla wielu organizmów
  • pozytywnym wpływem na samopoczucie?

Poza tym drzewo to też inne, realne zyski. Badania tego rodzaju były prowadzone choćby na warszawskiej Pradze Północ i wykazały, że każde średniej wielkości drzewo w mieście generuje rocznie przynajmniej 185 zł przeliczalnych zysków, które wynikają z: oszczędności energii (ogrzewanie i chłodzenie), akumulacji CO2, poprawy jakości powietrza, intercepcji wód deszczowych oraz policzalnych walorów estetycznych (chętniej korzystamy ze sklepów, firm czy restauracji otoczonych drzewami).

352 praskie drzewa, który wzięły udział w badaniu, zarabiają rocznie

ok 60 000 zł. Na całej Pradze Północ rośnie ok 12 000 drzew, co rocznie daje ponad

2 miliony złotych.

No, ale spójrzmy na to inaczej. Nie podobają nam się lipy? Zamieńmy je, posadźmy zamiast nich drzewa 10-letnie! Zteniemy, ale posadzimy nowe i wyjdzie na to samo.

Niestety, zupełnie nie.

1 stuletni buk produkuje bowiem tyle tlenu, co 1700 drzewek 10-letnich.

Nasze lipy mają ok 50-60 lat. Dla uproszczenie załóżmy, że, żeby zadośćuczynić nam, mieszkańcom, straty związane z ich wycinką, władze powiatu zasadzą 23×500 nowych drzew. To dałoby zachwycającą liczbę 11 500 10-letnich drzewek wsadzonych w obrębie ulicy Poświętne. Toż to będzie najprawdziwszy las!

`Jeżeli Wy także nie zgadzacie się na rabunkową wycinkę drzew, podpiszcie petycję, wyślijcie pismo do urzędu, zostawcie swój głos w sieci. Niech władze miasta i powiatu nas usłyszą! Mamy tylko 2 dni, żeby coś zmienić.

LINK DO PETYCJI:

https://www.petycjeonline.com/ochromy_drzewa_w_grojcu

  • Żądamy dostosowania projektu przebudowy ul. Poświętne do istniejącej zieleni.
  • Żądamy powołania zespołu specjalistów, rady przyrodników, której wiedza i doświadczenie umożliwią opiniowanie wszelkich projektów związane z wycinką jakiegokolwiek drzewa z przestrzeni miasta czy gminy. Specjalistów różnorodnych: przedstawicieli organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną przyrody, dendrologów, arborystów, architektów krajobrazu, botaników i ornitologów.
  • Żądamy, aby władze miasta dokładały należytej staranności, by nie tylko utrzymać miejską przyrodę na obecnym poziomie, ale sukcesywnie zwiększać jej udział w przestrzeni miejskiej wprowadzając nowe nasadzenia rodzimych gatunków pełnowymiarowych drzew.
  • Żądamy zwiększenia przestrzeni zielonej i wolnej od betonu przestrzeni wokół drzew.
  • Żądamy właściwej pielęgnacji istniejących drzew, aby ich stan się poprawiał i aby mieszkańcy czuli się bezpieczni

Jednocześnie przypominam, że niezgodne z prawem jest prowadzenie cięć drzew, które są siedliskiem gatunków chronionych.

W koronach lip i kasztanowców przy ul. Poświętnej ptaki już rozpoczęły lęgi, znajduje się tak wiele już w tym sezonie zasiedlonych drzew, przypomnę zatem ustawę:

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 7 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt w stosunku do zwierząt gatunków chronionych obowiązuje m.in. zakaz „umyślnego płoszenia lub niepokojenia w miejscach noclegu, w okresie lęgowym w miejscach rozrodu lub wychowu młodych, lub w miejscach żerowania zgrupowań ptaków migrujących lub zimujących, niszczenia, usuwania lub uszkadzania gniazd, czy niszczenia siedlisk lub ostoi, będących ich obszarem rozrodu, wychowu młodych, odpoczynku, migracji lub żerowania” (par. 6 ust. 1-3 rozporządzenia).

Naruszenie zakazów w stosunku do gatunków chronionych stanowi wykroczenie (art. 131 pkt 14 ustawy). 

 
 
 

DLA DOROSŁYCH

Świat, który tworzymy, świat rodzin, w którym żyjemy, ustawiony jest dzieckocentrycznie. Zewsząd bombardują nas warsztaty muzyczne, plastyczne, psychologiczne, sportowe – dla dzieci.

Ale my, dorośli, też przecież kiedyś lubiliśmy robić rzeczy. Pracowaliśmy w grupach, biegaliśmy po lesie, budowaliśmy szałasy, uczyliśmy się relacji, patrzyliśmy na gwiazdy przez teleskop.

Z radością łapaliśmy za pędzel, lepiliśmy, szkicowaliśmy, budowaliśmy i szyliśmy. I czerpaliśmy z tego radość! Całą furę radości. A dziś? Dziś czasem wydaje się nam, że nie mamy prawa do tworzenia swojego świata.  Albo, że tworzenie świata dorosłych ogranicza się do wyjścia do pracy i bycia z rodziną. Ale jest też czas dla nas, czas w którym możemy przez chwilę pobawić się z naszym wewnętrznym dzieckiem, utulić, pognać z nim przez łąkę albo wejść w ciemny las.

Spójrzcie na swoje wewnętrzne dziecko i nakarmcie je radością świata. A ono też może o Was nie zapomni.

warsztaty ceramiczne

Próbowaliście pracy z gliną i chcecie więcej? A może jeszcze nigdy nie stworzyliście żadnego talerza, kubka albo kafla?

Zapraszamy na towarzyszenie kawałkowi gliny w tej niezwykłej przemianie. Od bezkształtnej, zimnej gliny, przez plastyczną masę, subtelną formę, delikatną i kruchą postać, aż po wypaloną i mocną ceramikę, a na koniec wyszkliwiony, barwny, pełnoprawny przedmiot użytkowy. A może zupełnie bezużyteczny, a piękny?

Ty decydujesz. 

niedziele 16:30-18:30

Warsztaty dorosłe to cykl  spotkań, podczas których lepimy, obrabiamy, szkliwimy i podziwiamy. Rozmawiamy, popijamy herbatkę i oddajemy się sztuce lub rzemiośle – jak kto woli. 

cena: 250 zł miesięcznie, pracujemy w 3 niedziele miesiąca 

czwartki 15:30-16:30 lub 15:30-17:30

miejsce: Grójec, Mickiewicza 18a

16:30-18:30

zapisy: info@tropyprzyrody.pl

DLA GRUP

Drodzy Dorośli

Skoro tu trafiliście, z pewnością szukacie miejsca, w którym możecie spędzić dobry, twórczy, ciekawy czas z ekipą dzieciaków. Cóż rzec… Dobrze trafiliście! Mamy coś dobrego i dla przedszkolaków i dla starszych dzieciaków i dla nastolatków. Dla dorosłych też coś się znajdzie.

SZKOŁY I PRZEDSZKOLA W OSADZIE KRZAKI

Zapraszamy Was do naszego dzikiego królestwa. Nie ma tu chodników ani marmurów. Nie ma szklanych domów i pięciogwiazdkowej restauracji. Jest za to hotel pod tysiącami gwiazd, jest mnóstwo kilogramów błota i wiele drzew, po których można się wspinać.

Z dóbr cywilizacji mamy okazały zestaw toalet, jadalnię (lub warsztatownię) w solidnej, drewnianej wiacie, kuchnię z pełną zastawą (zatem i obiad z dań wielu zjeść można), ogrodzony teren, dziki plac zabaw, łąkowe boiska do piłki nożnej i siatkówki oraz szeroki wachlarz pomysłów na to, co można robić w terenie. Stoi u nas też basen, ale z racji zamieszkiwania w strefie klimatu umiarkowanego, zazwyczaj poza wakacjami na tę atrakcję jest zbyt zimno.

Wszystkie warsztaty organizujemy przez okrągły rok. Każda pora roku niesie ze sobą odmienne warianty zajęć (choćby tropienie w śniegu – nie ma sobie równych).


Nasze gry terenowe (LARP) to alternatywa dla typowych leśnych wycieczek-pogadanek. Uczestnicy doświadczają przyrody, uczą się technik badawczych, oznaczają gatunki, zagłębiają się w zielarstwo, wchodzą w rolę tropicieli, a przede wszystkim poznają siebie nawzajem tworząc zgarną drużynę. Nie jest to bowiem zabawa rywalizacyjna, lecz kooperacyjna.

Nasze flagowe gry to “Zaczarowany Las” dla starszych dzieci (9-18) oraz “Leśne skrzaty” dla dzieci 4-10.


Grzybobranie

Gra dla dzieciaków w każdym wieku, a raczej z wieloma wariantami, oparta na założeniach znanej gry planszowej “Grzybobranie”.

My też mamy planszę, ale zdecydowanie od klasycznej różni się rozmiarem. Też mamy grzyby, ale gatunków jest o niebo więcej. Kostka też większa. A różnorodność zadań może powodować zawroty głowy.

Otóż stanięcie na którymkolwiek z pól wiąże się z pobraniem grzyba, na przykład takiego niepozornego lejkowca dętego albo choćby muchomora zielonkawego. Haczyk jest taki, że grzyb ląduje w koszyku dopiero po wykonaniu zadania przez całą drużynę. Teraz jeszcze tylko kwestia oznaczenia gatunków no i … czy napewno wszystkie grzyby w koszyku są jadalne?

“Grzybobranie” do gra nawet dla 40 osób. Po grze zapraszamy na ognisku, a jeśli macie ochotę na dzikie jedzenie, to można oczywiście skorzystać z dodatkowej oferty.


Zaczarowany Las

Wyprawa do „Zaczarowanego Lasu” nie jest zwykłą szkolną wycieczką, to prawdziwa przygoda! Uczestnicy wcielają się w elfy, rusałki i inne magiczne istoty, by wspólnie ruszyć na odsiecz Matce Naturze i uwolnić ją z rąk tajemniczego stwora.

czas trwania (zależnie od liczebności grupy): 1,5-2,5h

po grze zapraszamy na ognisko


Leśne Skrzaty

To, że w lasach żyją skrzaty, wiadomo nie od dziś. W naszym lesie zamieszkała cała ekipa drzewnych stworków, które opiekują się wszystkimi stworzeniami. Problem w tym, że gdzieś się zgubiły…

Młodzi przyrodnicy mają szansę odnaleźć skrzaty, jeśli tylko uda im się rozwiązać wszystkie zagadki i wykonać zadania…

czas trwania: 1,5 h

po grze zapraszamy na ognisko


Świat Entów – drzewne opowieści

Trochę wyprawa, a trochę baśń. Świat w którym drzewa szumią słowa, a my zaczynamy je rozumieć.

Świat Entów to wyprawa z leśniczką do niezwykłego lasu, z magicznymi opowieściami, odrobiną zagadek i zadań, kroplą sensoryki i dobrym kilogramem sztuki.

Zaglądamy do fizjologii i morfologii drzew, ale i kultury, sztuki oraz różnych nieuchwytnych aspektów drzewnego bytu.

czas trwania: 3h

dla młodzieży 7+  

po wyprawie zapraszamy na ognisko


Leśnienie dla młodzieży i dorosłych

W pędzie codzienności i świecie wypełnionym chaosem dobrze jest umieć znaleźć ukojenie.

Dlatego powstała wyprawa leśna. To opowieść o uważności, o byciu w sobie, szukaniu emocji.

Leśnienie jest o byciu, o czuciu. O najprawdziwszych tu i teraz. Jest o uczeniu się, ale bardziej siebie niż świata, a może raczej siebie w świecie.

Pracuję z emocjami w przyrodzie i przyrodą w emocjach od przeszło 12 lat. Leśnienie jest dokładnie tym, czego uczestnik potrzebuje w danej chwili i tym, co jest gotowa/gotowy wziąć.

To spacer, wyprawa leśna, podczas której zapraszam uczestników do różnych aktywności lub pasywności. Prowadzę przez świat bycia, patrzenia, słuchania i słyszenia. Czucia i odczuwania.

Leśnienie zaczynamy kręgiem i kręgiem kończymy. No i jeszcze gorącym naparem ziołowym i pieczonymi ziemniakami.


Ceramika, stolarnia, malarstwo i inne

Osada Krzaki to przestrzeń przyjazna wszelkiej twórczości. Pomysłów mamy nieskończenie wiele.

Warsztaty garncarskie, praca w drewnie, rzeźba czy pirograf, a może druk?

Tu jesteśmy trochę jak dobra, artystyczna wróżka. Powiedzcie nam, o czym marzycie, a my przygotujemy warsztaty specjalnie dla Was.


Pracownia przyrodnicza

Otwieramy też drzwi do tropicielskiej pracowni. Z nami przygotujecie własne preparaty i obejrzycie je pod mikroskopem, a przy odrobinie szczęścia może uda się nagrać kamerką fascynujący film, choćby o bakteriach. Inni mogą sobie mieć psy albo chomiki, a Wy za to wyhodujecie własne bakterie. Najpiękniejsze ze wszystkich.

A może chemia? Eksperymenty? Świat przyrody jest o wiele bardziej fascynujący, jeśli nie patrzymy nań przez karty szkolnych podręczników. Sprawdźcie!


Zielona Szkoła

Kilka dni w Osadzie Krzaki. Spanie pod namiotami, wieczory przy ognisku, dalekie i bliskie wyprawy.

Gry terenowe, zabawy, warsztaty. Bujanie się w hamakach i wspólne pieczenie podpłomyków.

Jeżeli tylko zechcecie zamieszkać w Osadzie Krzaki – zapraszamy.

W maju, czerwcu i we wrześniu. Pozostałe miesiące jednak nie napawają nas namiotowym optymizmem.


Po prostu Osada Krzaki

Może być też tak, że nie macie ochoty na warsztaty i dalekie wyprawy. Po prostu chcecie całą ekipą powspinać się po brzegach wyschniętego (nieco) stawu, pobujać się na hamakach, powspinać po drzewach i zjeść obiad prosto z ogniska.

Tak, tak, nasz dziki raj powita Was z radością i otwartymi ramionami.


Tropy Przyrody u Was

Zdarza się też, że to Wy chcecie nas zaprosić do siebie na warsztaty. Z przyjemnością przyjedziemy! Możemy przeprowadzić w Waszym lesie zajęcia przyrodnicze i gry terenowe. Możemy też przybyć z naszym małym, leśnym laboratorium i wspólnie odkryć świat eksperymentów przyrodniczych.

Niezależnie od tego co wybierzecie, nie możemy już się doczekać spotkania z Wami!

Aby zarezerwować wyprawę do krzaków, prosimy o wypełnienie poniższego formularza po zarezerwowaniu daty (mailowo lub telefonicznie).

FORMULARZ WYPRAWY


A tu jesteśmy:

LATO 2022

Terminy 2022 (aby przejść do rejestracji należy kliknąć wybrany termin w poniższej tabeli, wówczas w nowej karcie otworzy się pole rejestracji). Proszę o upewnienie się czy daty trwania obozu w formularzu zgadzają się z pożądanymi.

Kilka zmian wprowadziliśmy w tym roku. Pierwsza zmiana to odrębna rekrutacja dla dziewczyn i chłopaków, nauczeni doświadczeniem chcemy zapobiec sytuacji, w której w grupie mamy 2 dziewczynki i 10 chłopców.  Druga zmiana to mała rewolucja w granicach wiekowych, tygodniowe turnusy zostają dla młodszych dzieci, w ich przypadku górną granicą zostaje 12 lat.  Obóz dwutygodniowy za to jest dla dzieciaków do 14 roku życia, profil tego turnusu to kompilacja przyrody i sztuki. Nastolaty zapraszamy na dwutygodniowy kajakowo-wędrowny (w pierwszym tygodniu dzieciaki są w Osadzie, w drugim 2 dni wędrują i resztę kajakują, krótkie i przyjemne trasy, szczególne umiejętności potrzebnymi nie są).  

Zrezygnowaliśmy z jednego obozu tygodniowego i jednego turnusu półkolonii, żeby zwyczajnie odpocząć, ale za to oferujemy całą Osadę Krzaki do wynajęcia, zatem jeśli chcecie zrobić obóz, zlot czarownic albo biwak dla przyjaciół, zapraszamy.

Nasze obozy to taka wyjątkowa czasoprzestrzeń, w której spotykają się wrażliwi, mądrzy, empatyczni dorośli z najcudniejszymi dzieciakami. Jedni i drudzy mają pasję i nie zawsze jest to pasja przyrodnicza. Te dwa elementy umieszczone w odpowiednim środowisku tworzą zaczarowany świat – dobrzy dorośli i dzieci razem w przyrodzie to mieszanka idealna. Rodzicielstwo bliskości, praca w kontakcie, kręgi, demokratyczne społeczności – to nurty wyznaczające nam główny kierunek. Poza tym zabawa, dużo zabawy. 

Kadra, czyli ciocie i wujkowie

Obozową kadrę tworzą doświadczeni przyrodnicy i pedagodzy, eksperci, pasjonaci; ciocie i wujkowie w sam raz do tulenia, biegania po lesie i ratowania w sytuacjach kryzysowych. Sami świetni dorośli – pracujący z równie świetnymi superwizorami. 

Grupy

Obozujemy w małych grupach: dwóch dorosłych ma pod opieką maksymalnie trzynaścioro/czternaścioro dzieci, gościmy też warsztatowców. Cały obóz to nie więcej niż trzy grupy, przy czym turnusy dwutygodniowe i obozy nastolatków są znacznie mniejsze.

Kuchnia

Żywi nas najprzyjaźniejsza firma cateringowa z szeroko pojętej okolicy, która przygotowuje nam 5 roślinnych posiłków dziennie. Kuchnia jest wegańska, ale i fani dań mięsnych zwykle głodem nie przymierają, bo stawiamy na kuchnię tradycyjną, a do tego staramy się podawać elementy składowe dań osobno, żeby każdy, nawet najbardziej wybredny smakosz, mógł skomponować sobie smaczny posiłek. Słodyczy sklepowych nie akceptujemy, nasze obozy to też czas bez elektroniki. Coś czujemy, że w tym roku uda nam się mieć posiłki z naszej własnej kuchni, a ta nie ma sobie równych. Wiadomo.

Zajęcia i wolność wyboru

Obozy Tropów Przyrody to długie godziny budowania szałasów leśnych, brodzenia w rzece i błotne kąpiele; to plecenie bransoletek, granie w planszówki i wspólne rozmowy. To wspinanie się po linach, bieganie za piłką, szaleństwa na ślizgu wodnym i w basenie. To ruch, zabawa i bycie w grupie. To dzieci decydują w jaki sposób chcą spędzać czas na obozach Tropów Przyrody, czy chcą korzystać z warsztatów w pracowniach, czy może leżeć w hamaku z fascynującą lekturą.

Pracownie

Wiemy, że dzieci poznają świat przed doświadczanie i wybór tych doświadczeń, dlatego w Osadzie Krzaki stworzyliśmy otwarte pracownie, dzielące wspólną przestrzeń, z których dzieci będą mogły korzystać w dwojaki sposób: podczas warsztatów proponowanych przez instruktorów oraz w ramach tworzenia własnych projektów pod okiem cioć i wujków.

Pracownie techniczne

  • stolarnia
  • eksperymentarium – laboratorium fizyczne i chemiczne
  • pracownia mikrobilogiczna

Pracownie artystyczne

  • pracownia malarstwa i rysunku
  • pracownia drewna (rzeźba, pirografia)
  • pracownia ceramiczna
  • pracownia tkanin i krawiectwa
  • pracownia kreatywna

Osada Krzaki, czyli miejsce

Mieszkamy na przyjemnym, dobrze wyposażonym polu biwakowym w przestronnych namiotach traperskich ustawionych na podestach drewnianych.  Obozowisko jest w Grobicach Nowych –  to wieś położona między Grójcem a Górą Kalwarią, przy trasie PKP Warszawa-Radom (stacja Sułkowice).

Jeśli chcecie, żeby Wasze dzieci ganiały po krzakach i złapały wiatr we włosy, a przy okazji łacińską nazwę macierzanki piaskowej – macie szansę być zadowoleni. No… Wy jak Wy; tak naprawdę to bardziej nam zależy na radości, bezpieczeństwie i zaspokajaniu potrzeb Waszych dzieci. Z uwagi na różnorodność potrzeb, oferujemy Wam zatem kilka opcji:

Obóz tygodniowy

Opcja znana tropicielom od zarania dziejów, czyli 6 dni w przyrodniczej rzeczywistości. Przemierzamy razem dni tematyczne: wodny, surwiwalowy, entomologiczny, botaniczny, ornitologiczny i tropicielski. Poza dość sztywną ramą wynikającą z rytmu dnia, plan zajęć dostosowujemy do potrzeb i marzeń grupy. Ta opcja jest najlepsza dla młodszych oraz dzieci obozujących po raz pierwszy. Zapraszamy dzieci od 7 do 12 roku życia.

cena: 1590 zł

Obóz dwutygodniowy

Pierwszy tydzień obozu dwutygodniowego wygląda bardzo podobnie do tygodniowego, za to drugi tydzień jest projektowany przez dzieci. Grupa w pierwszym tygodniu poznaje się i zgrywa, razem rozmawiamy o potrzebach i marzeniach, planujemy wspólnie tydzień drugi, a nasza kadrowa głowa w tym, żeby potem te plany zrealizować… Obozy dwutygodniowe mają silne zacięcie artystyczne z wyraźną obecnością przestrzeni dla fanów RPG i planszówek.

Ta opcja sprawdza się świetnie dla naszych ‚starych’ obozowiczów i dla nieco starszych dzieci nowych. Zapraszamy dzieci od 7 do 14 roku życia.

cena: 2590 zł

Obóz stacjonarno-kajakowy dla nastolatków 11 lat +

To opcja w sam raz dla nastolatków, które są gotowe odkrywać świat nieco intensywniej i mniej przewidywalnie, a stałe miejsce nie jest im niezbędne do zyskania poczucia bezpieczeństwa.

W tym roku nowość, dzielimy obóz na trzy etapy: stacjonarny, kajakowy i wędrowny. Pierwszy tydzień (a przynajmniej jego większą część) spędzamy stacjonarnie w naszej bazie obozowej, poznajemy się, zgrywamy niczym orkiestra, zdobywamy umiejętności przydatne podczas kolejnego tygodnia (i te zupełnie nieprzydatne też). W kolejnym tygodniu zaś pakujemy się, wrzucamy małe namioty (te ostatnie zapewniają Tropy Przyrody) na plecy i … ruszamy na spływ kajakowy! Czasem śpimy pod gwiazdami, czasem na polu namiotowym z wygodami. Czasem gotujemy na ognisku, a czasem obiad przywozi nasz ulubiony catering. Jesteśmy razem, bawimy się, śpiewamy, padamy ze zmęczenia i śmiejemy się do rozpuku.

cena: 2790 zł

Półkolonie w Osadzie Krzaki 5 – 10 lat

Przez 5 dni (od poniedziałku do piątku) zgłębiamy świat przyrody i tworzymy przyjazną społeczność. Dzieci po południu wracają do domów, by kolejny dzień znów zacząć z nami. Półkolonie odbywają się w Osadzie Krzaki.

Ta wersja przyrodniczego obozowania jest idealna dla dzieci, które nie są jeszcze gotowe na samodzielny wyjazd z nocowaniem.

cena: 700 zł

Dodatkową opcją w tym roku są półkolonie dofinansowane przez gminę Grójec. Mogą z nich skorzystać także osoby spoza gminy, wówczas jednak muszą uiścić pełną kwotę, czyli 700 zł, gdy dowóz dzieci jest realizowany samodzielnie.

Półkolonie z dotacją Gminy Grójec zawierają dojazd autokarem z Grójca, ich cena to 750 zł, dotacja miasta to 400 zł, zatem rodzic ponosi kosz 350 zł. Dotyczy to terminów sierpniowych, czyli: 25-29.07, 1-5.08, 22-26.08.

Family Camp

Po ubiegłorocznych, magicznych doświadczeniach być na obozie rodzinnym, postanowiliśmy w tym roku go sklonować! Będą aż dwa terminy wakacji rodzinnych. Tak, tak. Nie możemy się doczekać!

W te wakacje aż w dwóch terminach zapraszamy całe rodziny do Osady Krzaki. Trochę razem, trochę osobno, trochę w działaniu, trochę w błogim lenistwie.

DOKŁADNY OPIS FAMILY CAMP z poprzedniego roku, na opis edycji 2022 trzeba jeszcze poczekać.

Będą warsztaty jogowe, psychologiczne, artystyczne, przyrodnicze i tak zwane ekologiczne dla dorosłych. Udostępniliśmy twórczą przestrzeń i różnorodne warsztaty dla dzieci. A nade wszystko –  przygotowaliśmy Osadę Krzaki z hamakami, basenem, pysznym, roślinnym jedzeniem, ekranem filmowym rozpiętym między drzewami i dużą ilością drewna na wieczorne ogniska.

Spotykamy się w niedzielę przed kolacją i wspólnie tworzymy czasoprzestrzeń obozową aż do piątkowego obiadu.

Obozowicze śpią w naszych nowych namiotach obozowych lub własnych.

dorośli: 1050 zł

dzieci do 1 roku – 100 zł

dzieci od 1 do 3 lat – 350 zł

dzieci od 3 do 6 lat – 550 zł

dzieci od 6 do 10 lat – 650 zł

dzieci od 10 do 18 lat – 850 zł

namiot rodzinny mały na cały pobyt 350 zł (5-6-osobowy), duży 650 zł (do 8 miejsc), namiot dwuosobowy 100 zł za pobyt, namiot własny 50zł/pobyt.

Zapisy

Aby zapisać dziecko na jeden z obozów Tropów Przyrody należy przejść do formularza rejestracyjnego poprzez kliknięcie wybranego terminu w tabeli na górze tej strony. Rejestracja trwa.

Wszelkie pytania prosimy kierować na: info@tropyprzyrody.pl

Rabaty (nie dotyczy Family Camp)

Nie mamy tu zbytniego pola do popisu, ale staramy się jak możemy.

KOD BYWALEC Jeżeli Twoje dziecko jedzie do nas po raz kolejny, odejmij 50 zł za każdy tydzień obozu lub 30 zł za półkolonie.

KOD KREWNY  Twoje dzieci na obozach Tropów występują w liczbie mnogiej, to drugie, trzecie, czwarte, piąte oraz szóste dziecię płaci za obóz o 100 zł mniej i 50 zł mniej za półkolonie. Jeśli rodzeństwa jest więcej niż sześcioro, wymyślimy specjalny rabat :).


Poniżej znajdziecie listę rzeczy, które warto zabrać na obóz, wystarczy ją pobrać:


eventy

 

 

Jako wytrawni tropiciele, trochę artyści i zwolennicy działania, mamy zdolność tworzenia bajecznych stoisk warsztatowych podczas różnego rodzaju imprez i eventów – w szerokiej ofercie posiadamy opcje atrakcyjne dla dorosłych, dzieci i całych rodzin.  Warsztaty na wiele godzin pracy i na kilkanaście minut zabawy.

Prowadzimy fabularne gry terenowa dla firm  podczas spotkań integracyjnych, warsztaty przyrodnicze, ekologiczne, wyprawy w przyrodę.  Projektujemy i budujemy dzikie ogrody.

 

Tworzymy ogrody w słojach, donice betonowe, mydełka i świece, domowe kosmetyki i eko środki czyszczące, warsztaty dzikiej kuchni… wachlarz mamy szeroki, bo przyroda to nasza pasja.

 

 

warsztaty

Od prawie dekady Tropy Przyrody współpracują z przedszkolami i szkołami organizując przyrodnicze warsztaty w terenie i w tych placówkach.  Mówią, że jesteśmy w tym dobrzy.

Warsztaty te najczęściej tworzą cykle (roczne, miesięczne, tematyczne), ale prowadzimy także zajęcia pojedyncze zależne od potrzeb uczestników.

Dla przedszkolaków budujemy teatry cieni z zabawnymi historyjkami, bawimy się dziko biegając, poznajemy świat przyrody wszystkimi zmysłami, czasem słuchamy, czasem dotykamy albo smakujemy, Oglądamy, działamy i tworzymy. Każdy warsztat to przygoda, spacer poprzez kilka różnorodnych aktywności, które wprowadzają w temat wiodący. W sam raz dla przedszkolaków i młodszych grup szkolnych. Opcja leśna też ma w sobie dużo sensoryki i oswajania się ze światem miniaturowych stworzeń. Uczy cierpliwości obserwatora i wprawia w zachwyt codziennością.

A starsi? Dla starszych mamy warsztaty eksperymentalne, badania biologiczne i wyprawy leśne. Zajęcia o ochronie środowiska, konsumpcji, zdrowiu i samowystarczalności. Czasem poznajemy znaczenie rzek, innym razem tworzymy własne mydła czy bezpieczne dla środowiska środki czyszczące. Albo budujemy miniaturowe ekosystemy.

Napisz nam czego potrzebujesz, jakie zajęcia zainteresują właśnie Was, a my z pewnością przygotujemy coś wyjątkowego.

vjfgfgjdfgjfhg

Zima 2024


Półkolonie przygodowo- artystyczne

22-26.01.2024

  • 4 dni tworzenia: malarstwo, ceramika, scrapbooking, rzeźba, kolaż, stolarka
  • 4 dni biegania po zimowym lesie, mieście i okolicach, poznawania sztuki tropienia i obserwacji ptaków
  • 4 dni zabaw na zewnątrz i wędrówek
  • 4 dni eksperymentów naukowych
  • 5 dni gier terenowych i dzikich zabaw
  • 3 dni emocjonujących rozgrywek RPG (Role Play Game)
  • 5 dni w atmosferze szacunku i uważności ze wspierającymi wychowawcami, dorosłymi z pasją, umiejętnościami i doświadczeniem.
  • 5 dni zjadania zupełnie pysznych, roślinnych obiadów w sam raz dla artystów i tropicieli

kameralna grupa ( maksymalnie 8 dzieci pod opieką jednej osoby dorosłej i zawsze są przynajmniej 2 osoby dorosłe z dziećmi, nawet jeśli grupa jest malutka)

Codziennie spotykamy się w naszym budynku w Grójcu (Mickiewicza 18a), tam mamy wszelkie zajęcia pod dachem i wyruszamy na piesze wyprawy, a jednego dnia z pięciu bus wywozi nas do leśnej głuszy, w której robimy to, co tropiciele lubią robić najbardziej.

W cenie wyżywienie (II śniadanie, dwudaniowy obiad, podwieczorek).

Start: 9:00 Koniec: 16:30

cena: 950 zł (koszt autokaru jednego dnia wyjazdowego wliczony w cenę)

Aby zapisać dziecko na nasze półkolonie, kliknij:

>>>ZAREJESTRUJ<<<

i wypełnij formularz

Skorzystaj z naszych rabatów, bo ziarnko do ziarnka…

KOD BYWALEC Jeżeli Twoje dziecko jedzie do nas po raz kolejny, odejmij 80 zł za każdy tydzień obozu lub 50 zł za półkolonie.

KOD KREWNY  Twoje dzieci na obozach Tropów występują w liczbie mnogiej, to drugie, trzecie, czwarte, piąte oraz szóste dziecię płaci za obóz o 100 zł mniej i 50 zł mniej za półkolonie. Jeśli rodzeństwa jest więcej niż sześcioro, wymyślimy specjalny rabat :).

KOD SIEWCA KRZAKÓW (i nazwisko nowego tropiciela), jeżeli właśnie teraz rozsialiście ideę krzaków do tego stopnia, że nowy tropiciel do nas przybędzie, czyli za tak zwaną rekomendację 50 pln rabatu podczas obozu tygodniowego, 30 zł podczas półkolonii i 80 zł przy obozach dwutygodniowych.

obozy letnie

 

Nasze obozy

Nasze obozy to taka wyjątkowa czasoprzestrzeń, w której spotykają się wrażliwi, mądrzy, empatyczni dorośli z najcudniejszymi dzieciakami. Jedni i drudzy mają pasję i nie zawsze jest to pasja przyrodnicza. Te dwa elementy umieszczone w odpowiednim środowisku tworzą zaczarowany świat – czyli dobrzy dorośli i dzieci razem w przyrodzie to mieszanka idealna. 

Rodzicielstwo bliskości, praca w kontakcie, kręgi, demokratyczne społeczności – to nurty wyznaczające nam kierunek – i jeszcze zabawa, dużo zabawy. 

Naszą kadrę tworzą doświadczeni przyrodnicy i pedagodzy, eksperci, pasjonaci, ciocie i wujkowie w sam raz do tulenia, biegania po lesie i ratowania w sytuacjach kryzysowych. Sami świetni dorośli – pracujący z równie świetnymi superwizorami. 

Pracujemy w małych grupach, dwóch dorosłych ma pod opieką maksymalnie trzynaścioro/czternaścioro dzieci, gościmy też warsztatowców. Cały obóz to nie więcej niż trzy grupy – przy czym turnusy dwutygodniowe i obozy nastolatków są znacznie mniejsze.

Żywi nas najprzyjaźniejsza firma cateringowa w szeroko pojętej okolicy – Familia Catering, która przygotowuje nam 5 roślinnych posiłków dziennie. Kuchnia jest wegańska, ale i fani dań mięsnych zwykle głodem nie przymierają bo stawiamy na kuchnię tradycyjną, do tego staramy się podawać elementy składowe dań osobno, żeby każdy, nawet najbardziej wybredny smakosz, mógł skomponować sobie smaczny posiłek. Słodyczy sklepowych nie akceptujemy, nasze obozy to też czas bez elektroniki.

Nasze obozy to czas spędzony w przyrodzie, raczej w otoczeniu natury i zgłębianiu jej tajników przy okazji niż żmudne zdobywanie wiedzy. To długie godziny budowania szałasów leśnych, brodzenia w rzece i błotne kąpiele; robienie bransoletek, granie w planszówki i oglądanie aparatów gębowych przez mikroskop. To eksperymenty naukowe, trochę chemii, nieco fizyki (a dzieci i tak najmocniej kochają glutologię).

Mieszkamy na przyjemny, dobrze wyposażonym polu namiotowym w przestronnych namiotach typu ‘safari’.

Zatem jeśli liczycie, że Wasze dzieci wyjadą od nas naszprycowane wiedzą akademicką, a dyscyplina to będzie ich drugie imię – możecie się zawieść. Ale jeśli chcecie, żeby Wasze dzieci ganiały po krzakach i łapały wiatr we włosy i przy okazji łacińską nazwę macierzanki piaskowej – macie szansę być zadowoleni. No… Wy jak Wy, tak naprawdę to bardziej nam zależy na radości i bezpieczeństwie i zapokajaniu potrzeb Waszych dzieci. Z uwagi na różnorodność potrzeb, oferujemy Wam kilka opcji:

Obóz tygodniowy

Opcja znana przez tropicieli od zarania dziejów, 6 dni w przyrodniczej rzeczywistości. Przemierzamy razem dni tematyczne: wodny, surwiwalowy, entomologiczny, botaniczny, ornitologiczny i tropicielski. Poza dość sztywną ramą wynikającą z rytmu dnia, plan zajęć dostosowujemy do potrzeb i marzeń grupy. Ta opcja jest najlepsza dla młodszych oraz dzieci obozujących po raz pierwszy.

Obóz dwutygodniowy

Pierwszy tydzień obozu dwutygodniowego wygląda bardzo podobnie do tygodniowego, za to drugi tydzień jest projektowany przez dzieci. Grupa w pierwszym tygodniu poznaje się i zgrywa, razem rozmawiamy o potrzebach i marzeniach, planujemy razem tydzień drugi, a nasza kadrowa głowa w tym, żeby potem te plany zrealizować…

Ta opcja sprawdza się świetnie dla naszych ‘starych’ obozowiczów i dla nieco starszych nowych.

Obóz stacjonarno-kajakowy dla nastolatków 11 lat +

To opcja w sam raz dla nastolatków, które są gotowe odkrywać świat nieco intensywniej i mniej przewidywalnie, a stałe miejsce nie jest konieczne do zyskania poczucia bezpieczeństwa. Pierwszy tydzień spędzamy stacjonarnie (w komfortowych namiotach safari), poznajemy się, zgrywamy niczym orkiestra, zdobywamy umiejętności przydatne podczas kolejnego tygodnia i te zupełnie nieprzydatne też. A w kolejnym tygodniu… pakujemy się, wrzucamy namioty (te ostatnie zapewniają Tropy Przyrody) na plecy i … ruszamy na spływ kajakowy. Czasem śpimy pod gwiazdami, czasem na polu namiotowym z wygodami. Czasem gotujemy na ognisku, a czasem obiad przywozi nasz ulubiony catering. Jesteśmy razem, śpiewamy, padamy ze zmęczenia i śmiejemy się do rozpuku…  

 Spływamy rzeką Pilicą, jedną z najpiękniejszych mazowieckich rzek, pełną zakrętów i wysepek, no i niesamowitej przyrody.

Półkolonie w Grójcu 5 – 12 lat

Przez 5 dni (od poniedziałku do piątku) zgłębiamy świat przyrody i tworzymy przyjazną społeczność. Dzieci po południu wracają do domów, by kolejny dzień znów zacząć z nami. Półkolonie odbywają się w Grójcu.

Ta wersja przyrodniczego obozowania jest idealna dla dzieci, które nie są jeszcze gotowe na samodzielny wyjazd z nocowaniem.

Zapisy:

Aby zapisać dziecko na jeden z obozów Tropów Przyrody, należy przejść do formularza rejestracyjnego, znaleźć wybrany termin i wypełnić cały dokument.

Wszelkie pytania prosimy kierować na: info@tropyprzyrody.pl