ciotka-krzak-w-radio-bajka-o-afryceCałkiem niedawno pojawiłyśmy się w Radio Bajka. W zasadzie na antenie zawisłam tylko ja, bo Lilka była za szybą wgapiona w komórkę (tak, dzieci...
ugali-i-african-chai-jako-podstawa-tradycyjnej-diety-polskiej6 kg ugali przywiezionego w plecaku z Kenii znika w zastraszającym tempie. W zasadzie zostało tylko 2,5. Ze strachem myślę o chwili, gdy zobaczę pustkę na...
mniej-znaczy-wiecejPowidoków afrykańskich czas nastał. -"Wiesz, teraz mam nową zasadę - mniej znaczy więcej- jest świetna"- oświadczyłam radośnie koledze, który po Afryce...
afrykanski-wieczor-u-nas-w-miasteczkuKochani, jeśli macie chęć pozażywać afrykańskiego klimatu- wpadajcie do Grójca 21.02.2015. Wraz z Alą Kamasą podzielimy się naszymi afrykańskimi...
wloczykij-i-wloczace-sie-myWybieramy się z naszą afrykańską opowieścią na Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży Włóczykij (nieopodal Szczecina) Będziemy się wgapiać w slajdowiska...
zimowa-wiosnaDzieje się bardzo wiele, w życiu, w przyrodzie. Jest bardzo aktywnie, szalenie aktywnie, mimo, że na stronie tego nie widać. Bardzo przepraszam, ale coś...
dac-dziecku-patyk-a-raczej-pozwolic-by-samo-sobie-wzieloTak często zapominamy o tym, co jest najfajniejsze. Mogłabym powiedzieć najbardziej rozwojowe, stymulujące największe obszary mózgowe. Mogłabym tu użyć...
stalo-sie-co-sie-mialo-stacW zasadzie to było do przewidzenia, ale sądziłam, że raczej stanie się w czasach domu z kominkiem a nie teraz. mamy koniec stycznia, a ja w pełni...
droga-doCzasem nasze życie przestaje wyglądać tak, jak tego pragnęliśmy. Czasem nigdy tak nie wyglądało. Czasem zastanawiamy się czy oby na pewno droga, którą...
pobite-gary-czyli-co-robic-jesieniaPrzyznam się do czegoś strasznego. Przez długi weekend (bo w piątek sobie zrobiłyśmy wolne) nie zrobiłam absolutnie niczego pożytecznego (no dobrze,...

Dni Ziemi 2012 - relacja

Dzień Ziemi obchodzony jest na całym świecie od wielu lat.

A w Grójcu nie. No właśnie, właściwie to czemu w Grójcu nie? Należało to zmienić.
Nie było to szczególnie proste, ale przy sprzyjających wiatrach i jeszcze bardziej sprzyjających ludziach- udało się.
W Dniach 17-24 kwietnia 2012 odbyły się pierwsze grójeckie Dni Ziemi. Brzmi dumnie.

moda ze śmieci
Ideą główną było uczynienie z tej imprezy akcji społecznej, kompletnie odmiennej od typowych piknikowych imprez ociekających piwem i kiełbasą, zaproponowanie mieszkańcom okolicy atrakcji, w który mogliby wykazać się aktywnością, a nie schodzić jedynie do poziomu widza.


Preludium i jednocześnie bardzo ważnym elementem całej imprezy były warsztaty dietetyczne prowadzone przez żywieniowca- Dagmarę Miler.

Dagmara Miler, zdrowy przedszkolak, zdrowe żywienie w przedszkolach

Przeznaczone były dla dyrekcji przedszkoli i osób zajmujących się przygotowywaniem posiłków dla przedszkolaków, w tym rodziców.
Zebrało się może niezbyt liczne, ale doświadczone w pracy z dziećmi i z pewnością mające na sercu ich dobro, grono słuchaczy.  Padało bardzo wiele pytań z sali, roztrząsanych było wiele dylematów.


Więcej o zdrowiej diecie przedszkolaków można przeczytać na: www.zdrowyprzedszkolak.org
Czy zobaczymy efekt warsztatów w postaci zmian w jadłospisach? Zależy od dobrej woli osób odpowiedzialnych za żywienie dzieci, a wierzę, że dla wszystkich zdrowie dzieci jest priorytetem, a co za tym idzie- wierzę, że stopniowo z jadłospisów zaczną znikać te mniej odpowiednie dania.

zdrowyprzedszkolak.org, żywienie w przedszkolach, dni ziemi grójec

Zofia Żuczkowca, NVC
Tego samego dnia odbyły się warsztaty z zakresu Porozumienia bez Przemocy (Nonviolent Communication), która przeprowadziła Zofia Żuczkowska, pasjonatka i specjalista tego nurtu.

Warsztat dotyczył głównie relacji dorosły-dziecko i pokazał z zupełnie innej perspektywy konflikty.
O idei i prowadzącej więcej informacji można znaleźć na: www.jezyk-serca.pl


Na warsztaty śmiało można było przyjść z dziećmi, o ich dobre samopoczucie zadbał Klub Malucha Wesołe Żabki i przygotował profesjonalny kącik zabaw.

 

 


Sobotę, 21. Kwietnia od rana do późnego popołudnia wypełniły przeróżne atrakcje. I nie są to puste słowa, nudzić się nie dało, nawet jeśli ktoś bardzo się starał.
Śmiało można było przyjść do parku o 10:00 i być zajętym aż do 17:30.
Najlepiej było wystartować od stoiska wymiany odpadów na sadzonki, w którym swoje siły połączyła firma ALMAX (odbiorca odpadów), Lasy Państwowe (przez dostarczenie sadzonek) oraz wolontariusze z grójeckiego Liceum im. P.Skargi. Należało przynieść elektrośmieci, surowce wtórne czy zużyte baterie i wymienić je na sadzonki drzew leśnych lub nasiona warzyw. Akcja zakończyła się spektakularnym sukcesem, bo wywieziono ogromne ilości odpadów- szczególnie elektrośmieci, a rozdanych zostało 1000 sadzonek. Mam nadzieję, że przyjęły się wszystkie.

wymiana śmieci na sadzonki


Najmłodszych zaprosiliśmy do kina na seans ‘Notatnik przyrodniczy’ (dzięki uprzejmości Fundacji
Na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju
).
Zaraz po filmie zebrała się pokaźna kolejka do stanowiska Anny Piwowarskiej z Klubu Malucha Wesołe Żabki, która przemieniała dziecięce twarze w najróżniejsze stwory.
Tuż obok dzieciaki tworzyły własnoręcznie szaszłyki owocowe i nadziewały naleśniki. O atrakcje  gastronomiczne zadbały Granice Smaku. Jeżeli komuś nie udało się dobrać do naleśników czy szaszłyków, to chociaż z koralami z makaronu, które  Granice Smaku  przygotowywały wraz z dzieciakami.

granice smaku

warsztaty terapii zajęciowej grójec
Kilka kroków dalej, można było zasiąść  przy stole mozaikowym i wraz z pracownikami i uczestnikami Warsztatów Terapii Zajęciowej  i oblepić doniczkę ceramiczną mozaiką po czym dumnie zanieść ją do domu (w ten sposób powstało 50 dzieł sztuki).
Doniczki można było także przenieść kilkanaście metrów dalej, wypełnić ziemią i zasiać w nich nasiona. A potem już tylko podlewać i patrzeć jak rosną. I pękać z dumy oczywiście.
I jeszcze chwilę pozostaniemy w temacie ogrodniczym, w ramach warsztatów plastycznych Katarzyny Stańskiej powstawały donice oplecione kolorowymi tkaninami i recyklingowe kwiaty na wielkiej płachcie materiału.
Dorośli w tym czasie mogli wziąć udział w warsztatach resuscytacji profesjonalnie przeprowadzonych przez strażaków. Wiecie jak ciężko jest ożywić takiego fantoma? Ja próbowałam. A Wy?katarzyna kochańska, pokaz przygotowywania naturalnych kosmetyków
W ramach odpoczynku, przynajmniej fizycznego, można było uczestniczyć w warsztatach przygotowywania naturalnych kosmetyków Katarzyny Kochańskiej, znanej specjalistki  w tej dziedzinie.
Nieprzepadający za wiosennym, ostrym słońcem mogli zasiąść w kinie i obejrzeć film ‘To tylko zwierzęta’.
W namiocie przyrodniczo-naukowym królowała Zofia Adach ze swoim pupilem pająkiem, kilkoma mikroskopami i całą masą ciekawych doświadczeń, które wykonywała wraz z dzieciakami- aż do zachrypnięcia.

 

 

Tuż po warsztatach tworzenia kosmetyków Strefa Rytmu ruszyła z bardzo energetycznym punktem programu.

Czyli bębny, bębny i bębny (zachodnioafrykańskie konkretnie), gorące rytmy, niesamowite brzmienie wykreowane przez... uczestników imprezy, którzy (przynajmniej większość) nie mieli nigdy okazji uderzać w tego typu instrumenty. Warsztaty bębniarskie przyciągnęły wielu chętnych i zrobiły niesamowite wrażenie na publiczności i uczestnikach. Strefa Rytmuwarsztaty bębniarskie grójec

Sposób prowadzenia ich przez Strefę Rytmu- zniewalający!

Dzięki połączeniu sił Stowarzyszenia WGR KiS, Grójeckiego Ośrodka Sportu i Policji, znaczna część parku zamieniła się w stadion olimpijski. Młodsi mogli wziąć udział w zawodach sportowych ‘mały policjant’ i przejechać rowerowy tor przeszkód, a na mecie czekała na nich słodka i zdrowa przekąska w postaci misy pełnej bakalii – o wartość zdrowotną i odżywczą zadbało stowarzyszenie WGR KiS. Starsi mogli dzielnie kibicować.

wgr kis
Albo przespacerować się do namiotu fitness i z Bodyline Fitness Klub rozruszać się w gorących rytmach zumby, która zrobiła furorę, porozciągać ciało po zimie podczas pilatesu i wziąć udział w warsztacie ‘zdrowy kręgosłup’ lub już nieco spokojniej i bardziej statycznie z Pistacją rozciągać się podczas jogi lub poćwiczyć aerobik z piłkami.

Przez cały dzień pracownicy Policji w pocie czoła (sama widziałam) znakowali rowery, organizowali konkursy plastyczne i udzielali pomocy w razie wypadków/upadków rowerowych.

bodyline fitness klub
Straż Miejsca wzięła się za nieodpowiedzialnych właścicieli psów, którym do tej pory nie udało się zrozumieć, że należy sprzątać po swoim pupilu. W Grójcu pojawiły się tabliczki przypominające o obowiązku sprzątania oraz dość radykalne plakaty mające uzmysłowić problem. Podczas imprezy przedszkolaki rozdawały ulotki, a właściciele psów mieli szansę oswojenia się z woreczkami a nawet przetestowania ich.
Także znalazło się miejsce na dwa stanowiska zajmujące się adopcją psów- Samotny Pies oraz  Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! – być może udało się im zachęcić uczestników imprezy do adopcji. A nawet mam pewne informacje, że kilka adopcji zostało właśnie u nas zainicjowanych!
Odbyła się także zbiórka żywności i sprzętów bardzo potrzebnych w schronisku dla zwierząt w Korabiewicach koło Żyrardowa, jednak nie było spektakularnych efektów, ale próbujemy dalej. Chętnych do prowadzenia zbiórki zapraszamy do pomocy ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. ).
Młodsza część uczestników pikniku mogła skakać do woli na trampolinie lub próbować swoich sił podczas gry w mini golfa przy stanowisku firmy Estancia. Do namiotu Estancii przytuliło się stoisko firmy Tanga.
Cały czas można było podziwiać i kupować rękodzieło wystawione przez lokalnych, i nie tylko, twórców.

draka ekonieboraka, liceum grójec Podziwiać także, ale już nie kupować, można było wystawę fotografii  Weroniki Cisłowskiej-Rylskiej – autorka przedstawiła najświeższe wiosenne zdjęcia z regionu, można było więc zobaczyć jak w tym momencie wygląda wiosna tuż za granicami miasta.
Po południu nadszedł czas na spektakl. Przygotowali go uczniowie L.O. im. P.Skargi w Grójcu na podstawie ‘Draka Ekonieboraka’. Spektakl wyszedł niezwykle barwny, a finałowa piosenka została przebojem roku i wciągnęła w radosny korowód znaczną część publiczności, nawet tę bardziej nieśmiałą. Aby zobaczyć ich sukces sztuki (i swój jednocześnie), przybyły autorki książki we własnych osobach- dwóch osobach konkretnie. Po spektaklu można było kupić ‘Drakę…’, a nawet zdobyć autografy autorek.

wydawnictwo albus, iwona wierzba, eliza saroma-stępniewska, grójec
Odbył  się także pokaz mody Trashion Fashion Show. Wzięli w nim udział uczniowie  PSP w Lesznowoli, Publicznego Gimnazjum w Belsku Dużym oraz przedszkolaki z Publicznego Przedszkola  nr 4 w Grójcu, Niepublicznego Przedszkola Zacisze 15 w Lesznowoli, Przedszkola Bajkowy Świat w Jasieńcu oraz punktów przedszkolnych w Karolewie i Ciechlinie.
Przyznane zostały miejsca 1-3 w dwóch kategoriach – szkolnej i przedszkolnej. Ale tak naprawdę zwyciężyli wszyscy. Dzięki wsparciu sponsorów wszystkie dzieci zeszły ze sceny z nagrodami, każde dziecko otrzymało wyróżnienie za wyjątkowość swojego stroju. Bo wszystkie stroje były wyjątkowe.

trashion fashion show

trashion fashion show
Poza nagrodami rzeczowymi zwycięzcy otrzymali nagrody-wycieczki, na które wkrótce pojadą, ale o tym później.
I ta daaaaam – nastąpił wielki finał czyli koncert Strefy Rytmu. Rytm zdecydowanie porywał, przynajmniej tych nielicznych, którzy nie wystraszyli się burzy i nie zniknęli przed koncertem.

strefa rytmu koncert
W każdym razie ci, którzy zostali nie żałują, zwłaszcza, że afrykańskie granie skutecznie odstraszyło wszelkie chmury.
W niedzielę młodzi widzowie obejrzeli film z eko przesłaniem – „WALL.E”, którego bohaterami była para uroczych robotów, a potem w rodzinnych drużynach z różnych odpadów budowali własne roboty.

poranek filmowy kino grójec, wall-e
Po weekendzie odbyły się seanse filmowe dla szkół i przedszkoli – oczywiście wszystkie bezpłatne i z przesłaniem.
Udała się impreza bez alkoholu, kiełbasy z grilla, disco-polo (pominę umcy-umcy, które wbrew organizatorom pojawiało się w głośnikach), bez słodyczy i plastikowego kiczu. Dało się? Dało!
Czy mogło być lepiej? Mogło. Wiele do poprawy jeszcze przed nami. No właśnie… przed nami.
A to oznacza chyba, że pierwsze Dni Ziemi nie mogą być jednocześnie ostatnimi, prawda?
Wszyscy, którzy przyłożyli choćby palec do organizacji i popularyzacji imprezy mogą śmiało być z siebie dumni.

 

 

Fotorelacje z imprezy autorstwa Weroniki Cisłowskiej-Rylskiej i Karola Biedrzyckiego można obejrzeć klikając miniaturkę poniżej.