Drzewa w Grójcu

LINK DO PETYCJI:

https://www.petycjeonline.com/ochromy_drzewa_w_grojcu

Aktualizacja:

6.04.2021 – spotkaliśmy się ze Starostą, Wicestarostą, projektantem przebudowy drogi i zarządcami dróg. Startosta i Wicestarosta wykazali żywe zainteresowanie drzewami i chęć zmiany projektu tak, aby uniknąć wycinki większości drzew. Starosta wraz ze świtą zamierzają doprowadzić do zmiany projektu tak, aby stare drzewa zostały. Od słów do czynów jeszcze daleka droga. Sukcesem jest to, że rozmawiamy, że jest przestrzeń na dialog i wreszcie ktoś zobaczy drzewa, żywe drzewa.

To Wasze podpisy pod petycją tak naprawdę dały obraz ‘głosu ludu’, wszak to on w demokracji ponoć ma znaczenie. Teraz jeszcze szukamy odpowiedniego rozwiązania na ocalenie 4 najstarszych lip, które rosną między drogą, a ogrodzeniami, aby dało się posadzić chodnik. Mam nadzieję, że i inwestor i wykonawca przyjmą wyzwanie zbudowania podwieszanego chodnika i to nie byle jakiego, ale naprawdę pięknego. Trzymajcie kciuki, to dopiero początek drogi. Drogi… ehhh…



Grójec to niewielkie, powiatowe miasto 40 km na południe od Warszawy. Nie ma żadnych szczególnych atrakcji, ale kiedyś był rozpoznawany jako ‘takie zielone miasteczko’. Niewiele tu było blokowisk, za to mnóstwo domków z kolorowymi ogrodami, a ulice, do których te domki były przyklejone, z obu stron porośnięte były drzewami. W zasadzie nie dało się znaleźć ulicy bez drzew. Aleje lip, jarzębów, kasztanowców, klonów. Zachęcały do przejażdżek rowerowych, do spacerów. I właśnie te aleje sukcesywnie są wycinane. Dawno już zniknęły włosy wierzb płaczących z rynku, które nurzały się w fontannach; chyba tylko pro forma zostawiono wystrzyżone ogryzki. Zniknęła aleja jarzębin z ulicy Mickiewicza, kilka innych ulic też zamieniło się w szerokie i puste chodniki. Coraz trudniej znaleźć miejsce na spokojny spacer bez palących promieni słonecznych. Powstają nowe ulice, ale jakby ktoś zapomniał, że drzewa przy nich są po coś. Nowe ulice, z szerokimi chodnikami, nawet czasem ze ścieżkami rowerowymi, jakoś nie zachęcają. Brak im drzew.

Kolejne aleje drzew w Grójcu giną. Kolejne ulice zamieniają się w pustynie, niezdatne do życia, do spacerów, ani nawet do parkowania. Stare drzewa znikają, jedno po drugim. Wkrótce, gdy już będzie za późno, będziemy bardzo żałować, że tylko patrzyliśmy, że nie krzyknęliśmy: “nie pozwalam!” No, to krzyknijmy! Nim będzie za późno!

Za kilka dni piękna aleja lipowa zniknie z mapy Grójca. 23 zdrowe drzewa. ul. Poświętne zamieni się w kolejną, betonową pustynię. Następne pokolenia nie wybaczą nam, jeśli będziemy stać bezczynnie. Każde z tych drzew nosi w sobie historię, każde z nich było świadkami kilku pokoleń przemierzających ulicę Poświętne, a przecież prowadzi ona choćby do grójeckiego liceum. Sama chodziłam nią codziennie, w cieniu tych drzew.

Chciałabym mówić językiem serca o drzewach, ale żeby przemówić do polityków i urzędników – postaram się przejść do języka liczb, faktów i wartości. Może ten język przekona nieprzekonanych?

W ciągu minionego roku doszło w Grójcu do szeregu zbędnych wycinek zdrowych drzew:

  • zostały usunięte 4 ogromne topole czarne przy budynku Urzędu Gminy
  • wycięto 2 topole czarne przy ul. Sienkiewicza
  • wycięto 6 zdrowych kasztanowców przy (o, ironio) nowym osiedlu “Pod kasztanami”
  • usunięto kilkadziesiąt drzew przy nieużywanych torach kolejki wąskotorowej
  • w najbliższych dniach będą wycięte wszystkie drzewa przy ul. Poświętne (23 sztuki)

Dla tych z Was, którzy preferują obraz, nagrałam krótki film o drzewach i ich wartości w miastach. Może nagrody za montaż nie dostanę, prezenterką roku też nie zostaną, ale wierzę, że lepiej zrobić coś niedoskonałego, niż siedzieć z założonymi rękami. Liczę na Wasze wsparcie. Dla tych, którzy wolą czytać jest cały ten artykuł.

Krótka opowieść o drzewach.

Dlaczego drzewa zajmują tak ważne miejsce w miastach?

Jestem leśniczką i przyrodniczką, od przeszło dwunastu lat zajmuję się edukacją przyrodniczą i środowiskową na naszym terenie. Usiłuję wpoić dzieciom i dorosłym szacunek do otaczającego je świata, zwłaszcza w tak ubogim ekosystemie, jakim jest nasze miasto. Niestety, to nie te dzieci podejmują tego rodzaju decyzje. A władze, zdaje się, kierują się osiągnięciem szybkich korzyści pozornie niskim kosztem, zapominając o tym, że to przyszłe pokolenia rozliczą ich z dzisiejszych działań.

To nasze wnuki będą przemykać pod murami w upalny dzień, a ptaki miejskie znać będą tylko z podręczników. Dziś jeszcze możemy to zatrzymać. I mieć nadzieję, że demokracja działa.

Rzecz o drzewach:

Drzewa w naszej kulturze miały od zawsze ogromne znaczenie.

Dawały cień, schronienie, budulec i opał.

Były domem słowiańskich bóstw i tworzyły święte gaje.

Gatunki takie jak lipa czy dąb sprawnie zostały przeniesione z wierzeń Słowian do chrześcijańskich tradycji, dzięki temu do dziś dźwigają na sobie przydrożne kapliczki.

Dawniej żadne drzewo nie było wycinane bez konieczności, dlatego nadal mamy fragmenty pradawnych puszcz czy drzewa-pomniki na rozstajach dróg.

Wszystkie ważne wydarzenia w rodzinie upamiętniało się sadząc drzewa. Gdy para brała ślub po obu stronach domu sadzono najczęściej lipę (symbol żeński) i jesion (symbol męski), gdy pojawiały się dzieci, każde otrzymywało własne drzewo.

Z czasem, kiedy ludność zaczęła tworzyć miasta, drzewa od początku były wpisane w miejski krajobraz. Piaszczyste ulice z obu stron obsadzane były lipami, klonami, jesionami, jarzębami.

Cień, który dawały drzewa, pozwalał spacerować w najgorętszy dzień, a i mury pobliskich kamienic były chronione przed przegrzaniem. Do tego pył wydobywający się spod kół wozów osadzał się na liściach. I hałas za barierą drzewnych koron był znacznie znośniejszy.

Co się zmieniło od tamtych czasów?

Liczba ludność zamieszkującej miasta drastycznie wzrosła, aglomeracje zajmują ogromne przestrzenie, domy wyrosły do chmur. Samochody, piece, hałas, smog.

To znak czasów. A drzew w miastach jest z każdym dniem coraz mniej.

A jeśli już są sadzone, to karykaturalne, szczepione odmiany, które dawnym gigantom nie dorosną nigdy do pięt.

Oczywiście, że sentyment i emocje są ważne w postrzeganiu roli drzew. Ale spójrzmy na liczby wyrzucone przez maszyny badań naukowych.

Po raz pierwszy od powstania świata miasta zmieszkiwane są przez ponad 50% ludności.

Do roku 2050 będzie to prawdopodobnie 66%, jeśli utrzymamy obecne tempo wzrostu.

Zatem: jaki wpływ mają drzewa na miejski ekosystem?

  1. Drzewa dają cień.

Spacerowaliście kiedyś w środku lata po betonowym chodniku w pełnym słońcu?

Pewnie tak, ale przecież świadomie nie wybieramy takich miejsc na spacery. Nasze dzieci uczą się jeździć na rowerach w cieniu drzew. Pod drzewami przysiadamy na ławeczce. Ocienionymi chodnikami pchamy wózki z rumianymi bobasami.

A fakty są takie:

W obu przypadkach (fotografia po lewej stronie) temperatura powietrza jest podobna, oba zdjęcia różnią się w zasadzie tylko obecnością drzew; dorosłych drzew. Różnica temperatury chodnika pod ich koronami i na terenie odsłoniętym dochodzi do 20 stopni.

Oddziaływanie transpiracyjne jednego drzewa w ciągu roku, powodujące ochładzanie atmosfery, można porównać  do 10 pracujących non stop klimatyzatorów. Strategiczne rozmieszczenie drzew na terenach zurbanizowanych może obniżyć temperaturę powietrza o 8 stopni Celsjusza.

2. Tlen. Drzewa wytwarzają tlen.

Przeciętne drzewo o wysokości 10 metrów (większość drzew w Grójcu odpowiada tej wartości; nawet jeśli są niższe, to powierzchnia fotesyntetyzująca jest podobna lub większa) produkuje ponad 100 kg tlenu rocznie. Potrzeba dwóch drzew, aby zaspokoić zapotrzebowanie na tlen jednego dorosłego człowieka.

3. Drzewa pochłaniają zanieczyszczenia.

100 drzew usuwa 454 kg zanieczyszczeń rocznie, w tym 181 kg ozonu i 136 kg zanieczyszczeń pyłowych. Drzewa ograniczają zapylenie nawet o 75%. Badania prowadzone na warszawskiej Pradze wykazały, że średniej wielkości drzewo oczyszcza miasto rocznie z ok. 2 kg zanieczyszczeń.

4. Drzewa pochłaniają dwutlenek węgla

Hektar zadrzewień miejskich pochłania w ciągu godziny 8 kg dwutlenku węgla; to tyle, ile oddychając wydala 200 osób. Średniej wielkości drzewo pochłania rocznie 34 kg dwutlenku węgla.

5. Wilgotność

Jedno dorosłe drzewo może wytranspirować latem do 450 l wody dziennie.Powierzchnia liści i powierzchnia czynna gleby wokół drzew hamuje odpływ powierzchniowy i pozwala na magazynowanie wody w glebie, powolne jej oddawanie poprzez transpirację do atmosfery, zwiększając wilgotność powietrza, a co za tym idzie, komfort mieszkańców miast.

6. Ekosystem

Drzewa są jednym z nielicznych bezpiecznych siedlisk dla organizmów w ekosystemie miejskim. Począwszy od ptaków, przez drobne ssaki i szereg bezkręgowców, do grzybów, glonów czy porostów.  To dzięki ptakom nie wracamy ze spaceru oblepieni kleszczami w chmurze komarów. Bez drzewa nie ma ptaków.

7. Hałas

Bariera w postaci nieregularnych koron drzew ma ogromne znaczenie dla ochrony przed hałasem. Dopuszczalny poziom hałasu wynosi 40-60 dB w dzień, a 30 – 50 dB w nocy.  Średni poziom hałasu wynosi: drogowe trasy komunikacyjne 68 dB, ulice dużych miast 70 dB, linie kolejowe 70 dB, duże obiekty przemysłowe 60-70 db. Już pojedyncze, dorosłe drzewa są w stanie zmniejszyć hałas o kilka decybeli.

8. Wpływ zieleni na psychikę

Badania wykazały, że dobry dostęp do terenów zielonych zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby psychiczne nawet o 55 proc.

Czy naprawdę stać nas na wycinanie dorosłych drzew?

Lubimy rozmawiać o pieniądzach. Zatem porozmawiajmy.

Przy ul. Poświętne mają zostać wycięte 23 drzewa, z których tylko trzy odbiegają od „wzorcowego drzewa w bardzo dobrej kondycji”.

Gdybyśmy chcieli kupić 23 drzewa, (te, które za kilka dni mają zostać wycięte), za każde musielibyśmy zapłacić przynajmniej 20 000 zł plus za przesadzenie po 3 do 5 tys za sztukę.

To daje nam sumę 529 000 zł. Najwyraźniej stać nas na wyrzucenie takiej kwoty. Ceny są orientacyjne, nie udało mi się znaleźć równie starych drzew, zatem w rzeczywistości koszt byłby znacznie wyższy.

A to koszt samych drzew.

A co z kosztami bezccenymi? Co z:

  • wartością cienia
  • wartością wyprodukowanego tlenu
  • wchłanianiem dwutlenku węgla
  • zatrzymywaniem pyłów i związków toksycznych
  • zatrzymywaniem hałasu
  • przestrzenią dla życia dla wielu organizmów
  • pozytywnym wpływem na samopoczucie?

Poza tym drzewo to też inne, realne zyski. Badania tego rodzaju były prowadzone choćby na warszawskiej Pradze Północ i wykazały, że każde średniej wielkości drzewo w mieście generuje rocznie przynajmniej 185 zł przeliczalnych zysków, które wynikają z: oszczędności energii (ogrzewanie i chłodzenie), akumulacji CO2, poprawy jakości powietrza, intercepcji wód deszczowych oraz policzalnych walorów estetycznych (chętniej korzystamy ze sklepów, firm czy restauracji otoczonych drzewami).

352 praskie drzewa, który wzięły udział w badaniu, zarabiają rocznie

ok 60 000 zł. Na całej Pradze Północ rośnie ok 12 000 drzew, co rocznie daje ponad

2 miliony złotych.

No, ale spójrzmy na to inaczej. Nie podobają nam się lipy? Zamieńmy je, posadźmy zamiast nich drzewa 10-letnie! Zteniemy, ale posadzimy nowe i wyjdzie na to samo.

Niestety, zupełnie nie.

1 stuletni buk produkuje bowiem tyle tlenu, co 1700 drzewek 10-letnich.

Nasze lipy mają ok 50-60 lat. Dla uproszczenie załóżmy, że, żeby zadośćuczynić nam, mieszkańcom, straty związane z ich wycinką, władze powiatu zasadzą 23×500 nowych drzew. To dałoby zachwycającą liczbę 11 500 10-letnich drzewek wsadzonych w obrębie ulicy Poświętne. Toż to będzie najprawdziwszy las!

`Jeżeli Wy także nie zgadzacie się na rabunkową wycinkę drzew, podpiszcie petycję, wyślijcie pismo do urzędu, zostawcie swój głos w sieci. Niech władze miasta i powiatu nas usłyszą! Mamy tylko 2 dni, żeby coś zmienić.

LINK DO PETYCJI:

https://www.petycjeonline.com/ochromy_drzewa_w_grojcu

  • Żądamy dostosowania projektu przebudowy ul. Poświętne do istniejącej zieleni.
  • Żądamy powołania zespołu specjalistów, rady przyrodników, której wiedza i doświadczenie umożliwią opiniowanie wszelkich projektów związane z wycinką jakiegokolwiek drzewa z przestrzeni miasta czy gminy. Specjalistów różnorodnych: przedstawicieli organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną przyrody, dendrologów, arborystów, architektów krajobrazu, botaników i ornitologów.
  • Żądamy, aby władze miasta dokładały należytej staranności, by nie tylko utrzymać miejską przyrodę na obecnym poziomie, ale sukcesywnie zwiększać jej udział w przestrzeni miejskiej wprowadzając nowe nasadzenia rodzimych gatunków pełnowymiarowych drzew.
  • Żądamy zwiększenia przestrzeni zielonej i wolnej od betonu przestrzeni wokół drzew.
  • Żądamy właściwej pielęgnacji istniejących drzew, aby ich stan się poprawiał i aby mieszkańcy czuli się bezpieczni

Jednocześnie przypominam, że niezgodne z prawem jest prowadzenie cięć drzew, które są siedliskiem gatunków chronionych.

W koronach lip i kasztanowców przy ul. Poświętnej ptaki już rozpoczęły lęgi, znajduje się tak wiele już w tym sezonie zasiedlonych drzew, przypomnę zatem ustawę:

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 7 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt w stosunku do zwierząt gatunków chronionych obowiązuje m.in. zakaz „umyślnego płoszenia lub niepokojenia w miejscach noclegu, w okresie lęgowym w miejscach rozrodu lub wychowu młodych, lub w miejscach żerowania zgrupowań ptaków migrujących lub zimujących, niszczenia, usuwania lub uszkadzania gniazd, czy niszczenia siedlisk lub ostoi, będących ich obszarem rozrodu, wychowu młodych, odpoczynku, migracji lub żerowania” (par. 6 ust. 1-3 rozporządzenia).

Naruszenie zakazów w stosunku do gatunków chronionych stanowi wykroczenie (art. 131 pkt 14 ustawy). 

 
 
 

DLA DOROSŁYCH

Świat, który tworzymy, świat rodzin, w którym żyjemy, ustawiony jest dzieckocentrycznie. Zewsząd bombardują nas warsztaty muzyczne, plastyczne, psychologiczne, sportowe – dla dzieci.

Ale my, dorośli, też przecież kiedyś lubiliśmy robić rzeczy. Pracowaliśmy w grupach, biegaliśmy po lesie, budowaliśmy szałasy, uczyliśmy się relacji, patrzyliśmy na gwiazdy przez teleskop.

Z radością łapaliśmy za pędzel, lepiliśmy, szkicowaliśmy, budowaliśmy i szyliśmy. I czerpaliśmy z tego radość! Całą furę radości. A dziś? Dziś czasem wydaje się nam, że nie mamy prawa do tworzenia swojego świata.  Albo, że tworzenie świata dorosłych ogranicza się do wyjścia do pracy i bycia z rodziną. Ale jest też czas dla nas, czas w którym możemy przez chwilę pobawić się z naszym wewnętrznym dzieckiem, utulić, pognać z nim przez łąkę albo wejść w ciemny las.

Spójrzcie na swoje wewnętrzne dziecko i nakarmcie je radością świata. A ono też może o Was nie zapomni.

warsztaty ceramiczne

niedziele 16:30-18:30

Próbowaliście pracy z gliną i chcecie więcej? A może jeszcze nigdy nie stworzyliście żadnego talerza, kubka albo kafla?

Zapraszamy na towarzyszenie kawałkowi gliny w tej niezwykłej przemianie. Od bezkształtnej, zimnej gliny, przez plastyczną masę, subtelną formę, delikatną i kruchą postać, aż po wypaloną i mocną ceramikę, a na koniec wyszkliwiony, barwny, pełnoprawny przedmiot użytkowy. A może zupełnie bezużyteczny, a piękny?

Ty decydujesz. 

Warsztaty to cykl  spotkań, podczas których lepimy, obrabiamy, szkliwimy i podziwiamy. Rozmawiamy, popijamy herbatkę i oddajemy się sztuce lub rzemiośle – jak kto woli. 

cena: 210 zł miesięcznie, pracujemy w 3 niedziele miesiąca 

miejsce: Grójec, Mickiewicza 18a

16:30-18:30

zapisy: info@tropyprzyrody.pl

warsztaty twórcze w Grójcu

Co zrobić, jeśli chciałoby się spróbować i garncarstwa i szycia? A do tego stolarki i malarstwa. Przydałoby się też kilka chwil na rzeźbę.

Nic trudnego!

Da się spróbować wszystkich tych rzeczy na twórczych warsztatach Tropów Przyrody.

Zapraszamy w każdy czwartek o godzinie 16:30 do budynku Wolnej Szkoły Grójec przy ul. Mickiewicza 18a.

Zapisy: info@wolnaszkola.pl   

lub 695 930 516

DLA GRUP

Drodzy Dorośli

Skoro tu trafiliście, z pewnością szukacie miejsca, w którym możecie spędzić dobry, twórczy, ciekawy czas z ekipą dzieciaków. Cóż rzec… Dobrze trafiliście!

SZKOŁY I PRZEDSZKOLA W OSADZIE KRZAKI

Zapraszamy Was do naszego dzikiego królestwa. Nie ma tu chodników ani marmurów. Nie ma szklanych domów i pięciogwiazdkowej restauracji. Jest za to hotel pod tysiącami gwiazd, jest mnóstwo kilogramów błota i wiele drzew, po których można się wspinać.

Z dóbr cywilizacji mamy okazały zestaw toalet, jadalnię (lub warsztatownię) w ogrzewanym w razie potrzeby namiocie, kuchnię z pełną zastawą (zatem i obiad z dań wielu zjeść można), ogrodzony teren, dziki plac zabaw, łąkowe boiska do piłki nożnej i siatkówki oraz szeroki wachlarz pomysłów na to, co można robić w terenie. Stoi też basen, ale z racji zamieszkiwania w strefie klimatu umiarkowanego, zazwyczaj poza wakacjami na tę atrakcję jest zbyt zimno.

Wszystkie warsztaty organizujemy przez okrągły rok. Każda pora roku niesie ze sobą odmienne warianty zajęć (choćby tropienie w śniegu – nie ma sobie równych).


Nasze gry terenowe (LARP) to alternatywa dla typowych leśnych wycieczek-pogadanek. Uczestnicy doświadczają przyrody, uczą się technik badawczych, oznaczają gatunki, zagłębiają się w zielarstwo, wchodzą w rolę tropicieli, a przede wszystkim poznają siebie nawzajem tworząc zgarną drużynę. Nie jest to bowiem zabawa rywalizacyjna, lecz kooperacyjna.

Nasze flagowe gry to “Zaczarowany Las” dla starszych dzieci (9-18) oraz “Leśne skrzaty” dla dzieci 4-10.


Zaczarowany Las

Wyprawa do „Zaczarowanego Lasu” nie jest zwykłą szkolną wycieczką, to prawdziwa przygoda! Uczestnicy wcielają się w elfy, rusałki i inne magiczne istoty, by wspólnie ruszyć na odsiecz Matce Naturze i uwolnić ją z rąk tajemniczego stwora.

czas trwania (zależnie od liczebności grupy): 1,5-2,5h

po grze zapraszamy na ognisko


Leśne Skrzaty

To, że w lasach żyją skrzaty, wiadomo nie od dziś. W naszym lesie zamieszkała cała ekipa drzewnych stworków, które opiekują się wszystkimi stworzeniami. Problem w tym, że gdzieś się zgubiły…

Młodzi przyrodnicy mają szansę odnaleźć skrzaty, jeśli tylko uda im się rozwiązać wszystkie zagadki i wykonać zadania…

czas trwania: 1,5 h

po grze zapraszamy na ognisko


Świat Entów – drzewne opowieści

Trochę wyprawa, a trochę baśń. Świat w którym drzewa szumią słowa, a my zaczynamy je rozumieć.

Świat Entów to wyprawa z leśniczką do niezwykłego lasu, z magicznymi opowieściami, odrobiną zagadek i zadań, kroplą sensoryki i dobrym kilogramem sztuki.

Zaglądamy do fizjologii i morfologii drzew, ale i kultury, sztuki oraz różnych nieuchwytnych aspektów drzewnego bytu.

czas trwania: 3h

dla młodzieży 7+  

po wyprawie zapraszamy na ognisko


Ceramika, stolarnia, malarstwo i inne

Osada Krzaki to przestrzeń przyjazna wszelkiej twórczości. Pomysłów mamy nieskończenie wiele.

Warsztaty garncarskie, praca w drewnie, rzeźba czy pirograf, a może druk?

Tu jesteśmy trochę jak dobra, artystyczna wróżka. Powiedzcie nam, o czym marzycie, a my przygotujemy warsztaty specjalnie dla Was.


Pracownia przyrodnicza

Otwieramy też drzwi do tropicielskiej pracowni. Z nami przygotujecie własne preparaty i obejrzycie je pod mikroskopem, a przy odrobinie szczęścia może uda się nagrać kamerką fascynujący film, choćby o bakteriach. Inni mogą sobie mieć psy albo chomiki, a Wy za to wyhodujecie własne bakterie. Najpiękniejsze ze wszystkich.

A może chemia? Eksperymenty? Świat przyrody jest o wiele bardziej fascynujący, jeśli nie patrzymy nań przez karty szkolnych podręczników. Sprawdźcie!


Zielona Szkoła

Kilka dni w Osadzie Krzaki. Spanie pod namiotami, wieczory przy ognisku, dalekie i bliskie wyprawy.

Gry terenowe, zabawy, warsztaty. Bujanie się w hamakach i wspólne pieczenie podpłomyków.

Jeżeli tylko zechcecie zamieszkać w Osadzie Krzaki – zapraszamy.

W maju, czerwcu i we wrześniu. Pozostałe miesiące jednak nie napawają nas namiotowym optymizmem.

Po prostu Osada Krzaki

Może być też tak, że nie macie ochoty na warsztaty i dalekie wyprawy. Po prostu chcecie całą ekipą powspinać się po brzegach wyschniętego (nieco) stawu, pobujać się na hamakach, powspinać po drzewach i zjeść obiad prosto z ogniska.

Tak, tak, nasz dziki raj powita Was z radością i otwartymi ramionami.


Tropy Przyrody u Was

Zdarza się też, że to Wy chcecie nas zaprosić do siebie na warsztaty. Z przyjemnością przyjedziemy! Możemy przeprowadzić w Waszym lesie zajęcia przyrodnicze i gry terenowe. Możemy też przybyć z naszym małym, leśnym laboratorium i wspólnie odkryć świat eksperymentów przyrodniczych.

Niezależnie od tego co wybierzecie, nie możemy już się doczekać spotkania z Wami!


A tu jesteśmy:

Family Camp 2020

-> REJESTRACJA <-

Będzie to pierwszy obóz rodzinny w historii Tropów Przyrody. Od dawna chcieliśmy, od dawna się przymierzaliśmy i od bardzo dawna mieliśmy tuziny pytań o taki obóz od rodziców naszych obozowiczów.

I wreszcie jest! Wyklarował się! W ostatnim tygodniu sierpnia zapraszamy całe rodziny do Osady Krzaki. Trochę razem, trochę osobno; trochę w działaniu, trochę w błogim lenistwie.

Przygotowaliśmy kilka warsztatów dla dorosłych – psychologiczne, artystyczne, przyrodnicze, cielesne i tak zwane ekologiczne. Przygotowaliśmy twórczą przestrzeń i różnorodne zajęcia dla dzieci. A nade wszystko –  mamy dla Was naszą Osadę Krzaki: z hamakami, basenem, pysznym, roślinnym jedzeniem, ekranem filmowym rozpiętym między drzewami i dużą ilością drewna na wieczorne ogniska, i tak dalej, i co tylko sobie tu wymyślicie.

Spotykamy się w niedzielę rano i wspólnie tworzymy czasoprzestrzeń obozową aż do piątkowego obiadu.

Obozowicze śpią we własnych namiotach.

warsztaty podczas Family Camp 2020:

wyplatanie z wikliny

Niełatwa sztuka tworzenia świata z patyków. Kosze, żyrandole, a może coś zupełnie innego? Tu możecie nadać zupełnie nową formę całkiem znanym gałązkom.

Wyplatać będzie z Wami Asia Salwicka


warsztat masażu kahiloa

Kahiloa to stary, hawajski masaż żywiołami: prosty, piękny i niezwykle otwierający. Jest on w zasadzie połączeniem masażu i wizualizacji, dzięki czemu możemy doświadczyć spotkania z sobą i uwolnić to, co zbędne w naszym ciele i podświadomości.

Z Asią można umówić się na indywidualny masaż w cieniu topól (w Osadzie uruchomimy mobilny salon masażu) i doświadczyć poruszającej pracy z ciałem.

Prowadzi: Joanka Solik


makrama

Kwietnik? Dekoracja? Brelok do kluczy? Warsztat makramowy wprowadzi w technikę wyplatania sznurka. Będzie można spróbować różnych splotów i węzłów, mniej skomplikowanych lub trudniejszych.

Prowadzi: Natalia Zaiats


mikrobiologia

Garść praktycznej wiedzy z dziedziny mikrobiologii – praca z mikroskopem oraz przygotowywanie własnych preparatów barwionych metodą Grama. Ponadto trochę wiedzy o mikroorganizmach, trochę o bakteriach.

Prowadzi: Katarzyna Odrzywołek


ceramika

Ponoć nie święci garnki lepią. Z całą pewnością zaś praca z gliną leczy duszę. Wytrwałe lepienie, kształtowanie bryłki gliny na kole garncarskim, suszenie i oczekiwanie…

Prowadzi: Sylwia Różycka


sztuka mówienia NIE z czystym sumieniem

Dlaczego komunikowanie granic jest ważne?

„Często wydaje nam się, że „nie” jest przeciwieństwem miłości: jest odrzuceniem, odmową okazania troski i zainteresowania, a ze strony dziecka po prostu nieposłuszeństwem. Jeśli jednak chcemy, żeby relacje w naszej rodzinie były zbudowane na równej godności wszystkich osób, musimy otworzyć drzwi dla „nie”, dla dialogu i dla dyskusji.” Jesper Juul

więcej na stronie Familylab

Prowadzi: Tamara Kasprzyk


warsztat białego śpiewu

Legenda głosi, że ludzie nauczyli się śpiewu od ptaków. W pieśniach ludowych z różnych stron świata nietrudno usłyszeć inspiracje dźwiękami otoczenia. Śpiewy Albańczyków przypominają kozi chór przerywany solówkami puszczyków, rytm mongolskich pieśni przypomina tętent koni, bułgarskie śpiewaczki mają tak zwane „dzwoneczki w głosie” na wzór tych zawieszanych na szyjach wypasających się na rozległych pastwiskach owiec. Biały śpiew to technika wokalna charakterystyczna dla kultur tradycyjnych. Jest to głos otwarty, naturalny i donośny, dostosowany do sytuacji i otoczenia, w którym wybrzmiewa. Podczas warsztatu nauczymy się, jak go z siebie wydobywać oraz zaśpiewamy kilka pieśni ludowych.

prowadzi: Aleksandra Kowalczyk


Role Play Game

RPG – gra towarzyska oparta na narracji, w której gracze (od jednego do kilku) wcielają się w role fikcyjnych postaci. Cała rozgrywka toczy się zazwyczaj w fikcyjnym świecie, istniejącym tylko w wyobraźni grających. Jej celem na ogół jest rozegranie gry według zaplanowanego scenariusza i osiągnięcie umownie określonych lub indywidualnych celów przy zachowaniu wybranego zestawu reguł, zwanego mechaniką gry lub systemem.

Prowadzi: Kamil Maciejewski


drzewologia

Warsztat dla wszystkich, którym nieobojętne są drzewa i chcieliby się czegoś o nich dowiedzieć; może nauczyć rozpoznawać po liściach, a może po strukturze kory czy pokroju… – każdy drzewny pasjonat znajdzie tu coś dla siebie.

Prowadzi: Anna Makowska, Alicja Małek


batik

Ta trudna, a zarazem wspaniała forma pracy kryje w sobie aurę tajemniczości i  „magię”, którą można wykorzystać przy kreowaniu obrazów. 

A czym jest batik? Wcześniej zaprojektowane kompozycje wydobywa się na tkaninie woskiem nanosząc go pędzlem, podkreślając ekspresyjność i malarskość tej techniki. 

Prowadzi: Agnieszka Kazała


malarstwo – akwarele

Warsztat dla tych, którzy czerpią radość z malowania, ale brakuje im techniki. Dla poszukujących wiedzy o tym, jak namalować sierść kota i światło na ściółce leśnej. 

Wspierać będzie malarka: Agnieszka Kazała


joga

Hatha jogi przedstawiać nie trzeba: praca z ciałem, praca z duszą. 

Delikatne sesje dopasowane do potrzeb uczestników. 

Zajęcia prowadzi Ewa Zieja


seminarium „Dorosły jak latarnia morska”

dotyczy mądrego przewodnictwa dorosłych w życiu dzieci.

Dlaczego mądre przewodnictwo jest ważne?

Jako rodzice, opiekunowie, wychowawcy towarzyszymy dzieciom w pierwszych kilkunastu latach ich życia. Dzieci są kompetentne, ale brakuje im życiowego doświadczenia, które możemy zaoferować im my – dorośli.

więcej o seminarium na stronie Familylab

Prowadzi: Tamara Kasprzyk


dzikie i jadalne

Nie tylko las, ale i miejski skwer nierzadko pełen jest smacznych i wartościowych roślin jadalnych. Podczas warsztatu zaprosimy do wąchania i smakowania, opowiemy o właściwościach i sposobach przygotowania kilku z nich.

prowadzenie: Alicja Małek, Anna Makowska


wyprawa ornitologiczna

Tych, którzy potrafią wstać przed świtem, zapraszamy na wyjątkową wyprawę ornitologiczno-przyrodniczą pełną ptasich treli, a nierzadko i spotkań z powracającymi z nocnych żerowisk ssaków. Poranek pełen wrażeń gwarantowany.

wyprawę prowadzi Marcin Siuchno

A poza tym:

Prowadzący:

Tamara Kasprzyk

Jestem psycholożką, psychoterapeutką, trenerką Familylab. Moje życie zawodowe skupione jest wokół wartości promowanych przez Familylab – równej godności, integralności, autentyczności i odpowiedzialności osobistej. W swojej pracy wspieram dorosłych w budowaniu relacji z dziećmi opartych na wzajemnym szacunku i dojrzałym przywództwie dorosłych. Pracuję z dorosłymi, uznając, że dobrostan dziecka w rodzinie zależy przede wszystkim od jakości jego relacji z opiekunami. Na jej czole zamieszkała i zadomowiła się poprzeczna zmarszczka strapienia.


Asia Salwicka

Najbardziej lubię włóczyć się poza głównymi szlakami, chodzić boso, obserwować i wchłaniać przyrodę wszystkimi zmysłami. Lubię też spotkania i rozmowy, lubię ludzi i małych i dużych, pasuje mi życie w stadzie. Odpoczywam w działaniu, lepię z gliny, wiążę patyki i sznurki, tworzę z drewna leśne duchy, wyplatam z wikliny.

Moje ścieżki zaprowadziły mnie na roczny kurs pedagogiki dzikiej przyrody, do Szkoły Rzemiosła Leśnego. Brałam też udział w kilku warsztatach z pedagogiki przygody i w szkoleniu dla trenerów outdoorowych (Szwecja). Na co dzień prowadzę zajęcia terenowe w Fundacji Sto Pociech, gdzie robię też milion innych rzeczy. Jestem mamą trójki bardzo fajnych dzieci: Oli, Tomka i Maliny.


Joanka Solik

Jestem przekonana, że naszą naturą jest życie w radości i z pasją. Tego uczę się codziennie od moich dzieci -absolutnego zachwytu nad tym, co nas otacza i podchodzenia do każdego działania z pasją (bynajmniej nie szewską) oraz ciekawością.


Sylwia Różycka

W życiu jestem przede wszystkim sobą, mamą i partnerką. Potem dopiero pojawia się pedagog, terapeuta pedagogiczny i wczesnego wspomagania rozwoju, instruktor rękodzieła artystycznego, czeladnik wyrobów ceramicznych, twórca i – może kiedyś – artysta. Wszystkie te aktywności się przeplatają, łączą i przenikają. Największą radość sprawia mi widok błysku w oku i uśmiechu na twarzy człowieka, któremu towarzyszę, gdy uczy się czegoś nowego – toczyć kubek na kole, filcować wełnę, malować pejzaż, tworzyć papier, przekraczać próg dziesiętny przy dodawaniu, czytać sylabami ze zrozumieniem lub chodzić.


Natalia Zaiats

Jestem miłośniczką sztuki wszelakiej – sztuki mieszania w garach, sztuki wyplatania sznurka czy sztuki lepienia aniołów z masy porcelanowej. Na co dzień zaś spełniam się jako matka, ciocia w Takim Malutkim Przedszkolu oraz Wolniej Szkole, wielbicielka kwiatów, puzzli i książek dla dzieci.


Agnieszka Kazała

Działania w sferze sztuki są bardzo istotnym elementem mojego życia. Malując batik chcę pokazać, jak różnorodne są możliwości wypowiedzi artystycznej w dzisiejszych realiach. Podążam swoją drogą twórczą ze swobodą,  odwagą i nutą eksperymentu.”


Ewa Zieja

Jestem dyplomowaną instruktorką Rekreacji Ruchowej ze specjalnością Hatha Yoga, certyfikowaną nauczycielką Jogi Powięziowej moduł Integralny.  Przygodę z odkrywaniem natury ludzkiej zaczęłam na studiach, zgłębiając wiedzę psychologiczną i psychoterapeutyczną. Z pasją rozwijam swoje zainteresowania związane z jogą, śmiało przecierając ścieżki rozwoju szeroko rozumianego jako duchowy. Prowadzę zajęcia jogi dla osób w różnym stopniu zaawansowania i na różnym poziomie wspierając indywidualny proces poznawania własnego ciała.


Kasia Odrzywołek

Na co dzień studiuję Analitykę Medyczną na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Swoją przygodę z pracą z dziećmi i kadrą zaczęłam w Związku Harcerstwa Polskiego, gdzie prowadziłam drużynę i zdobyłam stopień instruktorski. Z Fundacją Tropy Przyrody jestem związana od 4 lat. W wolnym czasie uwielbiam pielęgnować swój warzywniak i podróżować po świecie przerobionym na campera Vanem.


Aleksandra Kowalczyk

Kulturoznawczyni, animatorka kultury, performerka. Zajmuję się głosem praktycznie i teoretycznie. Założyłam grupę improwizacji wokalnej Syreny, współpracowałam z magazynem o muzyce współczesnej „Glissando” oraz Teatrem Węgajty. Obecnie śpiewam w zespole Córy Mary, wykonującym archaiczne pieśni obrzędowe, oraz współtworzę duet improwizacji elektrowokalnej OM. W swojej pracy skupiam się nad poszerzaniem możliwości głosu poprzez ruch, improwizację i techniki wokalne różnych kultur muzycznych.


Kamil Maciejewski

Od wielu lat amatorsko i domowo zajmuję się muzyką oraz jej produkcją. Uwielbiam też wszystko, co związane z fantastyką i wyobraźnią, ale też rywalizacją i współpracą – gry planszowe, RPG, LARPy, gry terenowe. Od 4 latach pracuję wakacyjnie z dziećmi, bo bardzo lubię patrzeć na ich uśmiechnięte twarze. W codziennym życiu uczęszczałem do liceum oraz prowadziłem animacje w klubie dla dzieci. Planuję w tym roku zacząć studia związane z instytucjami artystycznymi. Kocham kino i teatr, a w letnie wieczory oddaje się gwiezdnym seansom.


Marcin Siuchno

Ukończyłem biologię na SGGW. Zaczynałem jako pasjonat ptaków, dziś zawodowo zajmuję się ornitologią miejską. Od dwunastu lat uczę, edukuję i oprowadzam. Jestem przewodnikiem po Biebrzańskim Parku Narodowym, prowadzę wycieczki i spacery po miejskiej przyrodzie, jestem też nauczycielem. Na co dzień pracuję  w szkole systemowej i demokratycznej, w przedszkolu stacjonarnym i leśnym. Lubię pokazywać dzieciakom piękno otaczającego je świata.

 


Alicja Małek

Przepadam za kształceniem się w obszarze swoich zainteresowań: było więc i technikum weterynaryjne, były studia filologiczne i podyplomówki z zakresu metodyki waldorfskiej, edukacji wczesnoszkolnej, czy pedagogiki dzikiej przyrody; był kurs śpiewu białego, był kurs ornitologiczny.  Od dwóch lat współtworzę Wolną Szkołę Grójec. Obecnie najbardziej szaleję za roślinami, a w tak zwanych wolnych chwilach chodzę po górach, ćwiczę jogę, czytam, piszę i podróżuję.


Anna Makowska

Chciałam być kobietą Renesansu, a zostałam leśniczką. Przyrodniczką, pedagożką, podróżniczką, matką-Polką, pismaczką i twórczynią Tropów Przyrody. W zasadzie to zostałam kobietą Renesansu w wersji podstawowej (basic). Od 8 lat pełnię zaszczytną funkcję cioci przyrody i/lub cioci krzak (tytuły nadane przez obywateli w wieku przedszkolnym) w szkołach demokratycznych, systemowych i przedszkolach różnorodnych. Zwykle towarzyszy mi szeroki uśmiech, który jakby żyje własnym życiem. Jestem matką dwóch wspaniałych kobiet o roślinnych imionach. Kocham się po uszy w przyrodzie  (z naciskiem na rośliny) i podróżach (głównie po Afryce).

niebieski – dla dorosłych i nastolatków (oprócz warsztatów psychologicznych)
żółty – dla dzieci
zielony – dla wszystkich

Rejestracja:

https://familycamp-tropyprzyrody.konfeo.com/pl/groups

dorośli: 700 zł

dzieci do 1 roku – 100 zł

dzieci od 1 do 3 lat – 200 zł

dzieci od 3 do 6 lat – 350 zł

dzieci od 6 do 10 lat – 500 zł

dzieci od 10 do 18 lat – 600 zł

 

Być może nie możecie być z nami podczas całego Family Camp, a chcielibyście wpaść na jeden dzień…

Jeśli chcecie wziąć udział TYLKO w wybranym dniu, podczas rejestracji podajcie wybrane daty i wpłaćcie wyliczoną kwotę. Wówczas cennik wygląda tak:

dorośli: 200 zł

dzieci do 1 roku – 10 zł

dzieci od 1 do 3 lat – 10 zł

dzieci od 3 do 6 lat – 50 zł

dzieci od 6 do 10 lat – 150 zł

dzieci od 10 do 18 lat – 180 zł

LATO 2021

Terminy 2021 (aby przejść do rejestracji należy kliknąć wybrany termin w poniższej tabeli, wówczas w nowej karcie otworzy się pole rejestracji). Proszę o upewnienie się czy daty trwania obozu w formularzu zgadzają się z pożądanymi.

       tygodniowe

dwutygodniowe

nastolatki

FamilyCamp

półkolonie

1490 zł

2490 zł

2690 zł

...

700 zł

Z nadzieją czekamy na wiosnę i jesteśmy pełni wiary, że najbliższe obozy będę czystą sielanką, bez covidowego stresu. A zresztą, mamy już pewne doświadczenie, a nasze obozy są tak kameralne, że w zasadzie niewiele to dla nas zmienia. Zatem do zobaczenia latem!

Nasze obozy to taka wyjątkowa czasoprzestrzeń, w której spotykają się wrażliwi, mądrzy, empatyczni dorośli z najcudniejszymi dzieciakami. Jedni i drudzy mają pasję i nie zawsze jest to pasja przyrodnicza. Te dwa elementy umieszczone w odpowiednim środowisku tworzą zaczarowany świat – dobrzy dorośli i dzieci razem w przyrodzie to mieszanka idealna. Rodzicielstwo bliskości, praca w kontakcie, kręgi, demokratyczne społeczności – to nurty wyznaczające nam główny kierunek. Poza tym zabawa, dużo zabawy. 

Kadra, czyli ciocie i wujkowie

Obozową kadrę tworzą doświadczeni przyrodnicy i pedagodzy, eksperci, pasjonaci; ciocie i wujkowie w sam raz do tulenia, biegania po lesie i ratowania w sytuacjach kryzysowych. Sami świetni dorośli – pracujący z równie świetnymi superwizorami. 

Grupy

Obozujemy w małych grupach: dwóch dorosłych ma pod opieką maksymalnie trzynaścioro/czternaścioro dzieci, gościmy też warsztatowców. Cały obóz to nie więcej niż trzy grupy, przy czym turnusy dwutygodniowe i obozy nastolatków są znacznie mniejsze.

Kuchnia

Żywi nas najprzyjaźniejsza firma cateringowa z szeroko pojętej okolicy, która przygotowuje nam 5 roślinnych posiłków dziennie. Kuchnia jest wegańska, ale i fani dań mięsnych zwykle głodem nie przymierają, bo stawiamy na kuchnię tradycyjną, a do tego staramy się podawać elementy składowe dań osobno, żeby każdy, nawet najbardziej wybredny smakosz, mógł skomponować sobie smaczny posiłek. Słodyczy sklepowych nie akceptujemy, nasze obozy to też czas bez elektroniki. Coś czujemy, że w tym roku uda nam się mieć posiłki z naszej własnej kuchni, a ta nie ma sobie równych. Wiadomo.

Zajęcia i wolność wyboru

Obozy Tropów Przyrody to długie godziny budowania szałasów leśnych, brodzenia w rzece i błotne kąpiele; to plecenie bransoletek, granie w planszówki i wspólne rozmowy. To wspinanie się po linach, bieganie za piłką, szaleństwa na ślizgu wodnym i w basenie. To ruch, zabawa i bycie w grupie. To dzieci decydują w jaki sposób chcą spędzać czas na obozach Tropów Przyrody, czy chcą korzystać z warsztatów w pracowniach, czy może leżeć w hamaku z fascynującą lekturą.

Pracownie

Wiemy, że dzieci poznają świat przed doświadczanie i wybór tych doświadczeń, dlatego w Osadzie Krzaki stworzyliśmy otwarte pracownie, dzielące wspólną przestrzeń, z których dzieci będą mogły korzystać w dwojaki sposób: podczas warsztatów proponowanych przez instruktorów oraz w ramach tworzenia własnych projektów pod okiem cioć i wujków.

Pracownie techniczne

  • stolarnia
  • eksperymentarium – laboratorium fizyczne i chemiczne
  • pracownia mikrobilogiczna

Pracownie artystyczne

  • pracownia malarstwa i rysunku
  • pracownia drewna (rzeźba, pirografia)
  • pracownia ceramiczna
  • pracownia tkanin i krawiectwa
  • pracownia kreatywna

Osada Krzaki, czyli miejsce

Mieszkamy na przyjemnym, dobrze wyposażonym polu biwakowym w przestronnych namiotach traperskich ustawionych na podestach drewnianych.  Obozowisko jest w Grobicach Nowych –  to wieś położona między Grójcem a Górą Kalwarią, przy trasie PKP Warszawa-Radom (stacja Sułkowice).

Jeśli chcecie, żeby Wasze dzieci ganiały po krzakach i złapały wiatr we włosy, a przy okazji łacińską nazwę macierzanki piaskowej – macie szansę być zadowoleni. No… Wy jak Wy; tak naprawdę to bardziej nam zależy na radości, bezpieczeństwie i zaspokajaniu potrzeb Waszych dzieci. Z uwagi na różnorodność potrzeb, oferujemy Wam zatem kilka opcji:

Obóz tygodniowy

Opcja znana tropicielom od zarania dziejów, czyli 6 dni w przyrodniczej rzeczywistości. Przemierzamy razem dni tematyczne: wodny, surwiwalowy, entomologiczny, botaniczny, ornitologiczny i tropicielski. Poza dość sztywną ramą wynikającą z rytmu dnia, plan zajęć dostosowujemy do potrzeb i marzeń grupy. Ta opcja jest najlepsza dla młodszych oraz dzieci obozujących po raz pierwszy.

cena: 1490 zł

Obóz dwutygodniowy

Pierwszy tydzień obozu dwutygodniowego wygląda bardzo podobnie do tygodniowego, za to drugi tydzień jest projektowany przez dzieci. Grupa w pierwszym tygodniu poznaje się i zgrywa, razem rozmawiamy o potrzebach i marzeniach, planujemy wspólnie tydzień drugi, a nasza kadrowa głowa w tym, żeby potem te plany zrealizować… Obozy dwutygodniowe mają silne zacięcie artystyczne z wyraźną obecnością przestrzeni dla fanów RPG i planszówek.

Ta opcja sprawdza się świetnie dla naszych ‚starych’ obozowiczów i dla nieco starszych dzieci nowych.

cena: 2490 zł

Obóz stacjonarno-wędrowno-kajakowy dla nastolatków 11 lat +

To opcja w sam raz dla nastolatków, które są gotowe odkrywać świat nieco intensywniej i mniej przewidywalnie, a stałe miejsce nie jest im niezbędne do zyskania poczucia bezpieczeństwa.

W tym roku nowość, dzielimy obóz na trzy etapy: stacjonarny, kajakowy i wędrowny. Pierwszy tydzień (a przynajmniej jego większą część) spędzamy stacjonarnie w naszej bazie obozowej, poznajemy się, zgrywamy niczym orkiestra, zdobywamy umiejętności przydatne podczas kolejnego tygodnia (i te zupełnie nieprzydatne też). W kolejnym tygodniu zaś pakujemy się, wrzucamy małe namioty (te ostatnie zapewniają Tropy Przyrody) na plecy i … ruszamy na spływ kajakowy i wędrówkę lasami! Czasem śpimy pod gwiazdami, czasem na polu namiotowym z wygodami. Czasem gotujemy na ognisku, a czasem obiad przywozi nasz ulubiony catering. Jesteśmy razem, bawimy się, śpiewamy, padamy ze zmęczenia i śmiejemy się do rozpuku.

cena: 2690 zł

Półkolonie w Osadzie Krzaki 5 – 12 lat

Przez 5 dni (od poniedziałku do piątku) zgłębiamy świat przyrody i tworzymy przyjazną społeczność. Dzieci po południu wracają do domów, by kolejny dzień znów zacząć z nami. Półkolonie odbywają się w Osadzie Krzaki.

Ta wersja przyrodniczego obozowania jest idealna dla dzieci, które nie są jeszcze gotowe na samodzielny wyjazd z nocowaniem.

cena: 700 zł

Family Camp

Po ubiegłorocznych, magicznych doświadczeniach być na obozie rodzinnym, postanowiliśmy w tym roku go sklonować! Będą aż dwa terminy wakacji rodzinnych. Tak, tak. Nie możemy się doczekać!

I wreszcie jest! Wyklarował się! W ostatnim tygodniu sierpnia zapraszamy całe rodziny do Osady Krzaki. Trochę razem, trochę osobno, trochę w działaniu, trochę w błogim lenistwie.

Przygotowaliśmy warsztaty jogowe, psychologiczne, artystyczne, przyrodnicze i tak zwane ekologiczne dla dorosłych. Przygotowaliśmy twórczą przestrzeń i różnorodne warsztaty dla dzieci. A nade wszystko –  przygotowaliśmy Osadę Krzaki z hamakami, basenem, pysznym, roślinnym jedzeniem, ekranem filmowym rozpiętym między drzewami i dużą ilością drewna na wieczorne ogniska.

Spotykamy się w niedzielę przed obiadem i wspólnie tworzymy czasoprzestrzeń obozową aż do piątkowego obiadu.

Obozowicze śpią w naszych nowych namiotach obozowych…

dorośli: 800 zł

dzieci do 1 roku – 100 zł

dzieci od 1 do 3 lat – 300 zł

dzieci od 3 do 6 lat – 400 zł

dzieci od 6 do 10 lat – 500 zł

dzieci od 10 do 18 lat – 600 zł

namiot rodzinny na cały pobyt 200 zł

Zapisy

Aby zapisać dziecko na jeden z obozów Tropów Przyrody należy przejść do formularza rejestracyjnego poprzez kliknięcie wybranego terminu w tabeli na górze tej strony.

Wszelkie pytania prosimy kierować na: info@tropyprzyrody.pl

Rabaty (nie dotyczy Family Camp)

Nie mamy tu zbytniego pola do popisu, ale staramy się jak możemy.

KOD BYWALEC Jeżeli Twoje dziecko jedzie do nas po raz kolejny, odejmij 50 zł za każdy tydzień obozu lub 30 zł za półkolonie.

KOD KREWNY  Twoje dzieci na obozach Tropów występują w liczbie mnogiej, to drugie, trzecie, czwarte, piąte oraz szóste dziecię płaci za obóz o 100 zł mniej. Jeśli rodzeństwa jest więcej niż sześcioro, wymyślimy specjalny rabat :).

eventy

 

 

Jako wytrawni tropiciele, trochę artyści i zwolennicy działania, mamy zdolność tworzenia bajecznych stoisk warsztatowych podczas różnego rodzaju imprez i eventów – w szerokiej ofercie posiadamy opcje atrakcyjne dla dorosłych, dzieci i całych rodzin.  Warsztaty na wiele godzin pracy i na kilkanaście minut zabawy.

Prowadzimy fabularne gry terenowa dla firm  podczas spotkań integracyjnych, warsztaty przyrodnicze, ekologiczne, wyprawy w przyrodę.  Projektujemy i budujemy dzikie ogrody.

 

Tworzymy ogrody w słojach, donice betonowe, mydełka i świece, domowe kosmetyki i eko środki czyszczące, warsztaty dzikiej kuchni… wachlarz mamy szeroki, bo przyroda to nasza pasja.

 

 

LATO 2020

Rejestracja na obozy letnie 2020 trwa

Terminy 2020 (aby przejść do rejestracji należy kliknąć wybrany termin w poniższej tabeli, wówczas w nowej karcie otworzy się pole rejestracji). Proszę o upewnienie się czy daty trwania obozu w formularzu zgadzają się z pożądanymi.

tygodniowe dwutygodniowe nastolatków (kajaki) family camp
28.06 – 4.07 5. – 18.07.
26.07. – 1.08. 19.07. – 1.08.
2. – 8.08. 2. – 15.08.
9. – 15.08.
16. – 22.08. 24. – 29.08.
1450 zł 2450 zł 2650 zł

Nasze obozy to taka wyjątkowa czasoprzestrzeń, w której spotykają się wrażliwi, mądrzy, empatyczni dorośli z najcudniejszymi dzieciakami. Jedni i drudzy mają pasję i nie zawsze jest to pasja przyrodnicza. Te dwa elementy umieszczone w odpowiednim środowisku tworzą zaczarowany świat – czyli dobrzy dorośli i dzieci razem w przyrodzie to mieszanka idealna. Rodzicielstwo bliskości, praca w kontakcie, kręgi, demokratyczne społeczności – to nurty wyznaczające nam kierunek – i jeszcze zabawa, dużo zabawy. 

Naszą kadrę tworzą doświadczeni przyrodnicy i pedagodzy, eksperci, pasjonaci, ciocie i wujkowie w sam raz do tulenia, biegania po lesie i ratowania w sytuacjach kryzysowych. Sami świetni dorośli – pracujący z równie świetnymi superwizorami. 

Pracujemy w małych grupach: dwóch dorosłych ma pod opieką maksymalnie trzynaścioro/czternaścioro dzieci, gościmy też warsztatowców. Cały obóz to nie więcej niż trzy grupy – przy czym turnusy dwutygodniowe i obozy nastolatków są znacznie mniejsze.

Żywi nas najprzyjaźniejsza firma cateringowa w szeroko pojętej okolicy, która przygotowuje nam 5 roślinnych posiłków dziennie. Kuchnia jest wegańska, ale i fani dań mięsnych zwykle głodem nie przymierają, bo stawiamy na kuchnię tradycyjną, a do tego staramy się podawać elementy składowe dań osobno, żeby każdy, nawet najbardziej wybredny smakosz, mógł skomponować sobie smaczny posiłek. Słodyczy sklepowych nie akceptujemy, nasze obozy to też czas bez elektroniki.

Nasze obozy to czas spędzony w przyrodzie; raczej w otoczeniu natury i zgłębianiu jej tajników poprzez doświadczanie i bycie, niż jako żmudne zdobywanie wiedzy. To długie godziny budowania szałasów leśnych, brodzenia w rzece i błotne kąpiele; robienie bransoletek, granie w planszówki i oglądanie aparatów gębowych przez mikroskop. To eksperymenty naukowe, trochę chemii, nieco fizyki, sporo sztuki i muzyki.

Mieszkamy na przyjemnym, dobrze wyposażonym polu biwakowym w przestronnych namiotach harcerskich.  Obozowisko jest w Grobicach Nowych –  to wieś położona między Grójcem a Górą Kalwarią, przy trasie PKP Warszawa-Radom (stacja Sułkowice). W te wakacje dla najmłodszych obozowiczów zbudujemy pierwszy drewniany domek.

Zatem jeśli liczycie, że Wasze dzieci wyjadą od nas naszprycowane wiedzą akademicką, a dyscyplina to będzie ich drugie imię – możecie się zawieść. Jeśli natomiast chcecie, żeby Wasze dzieci ganiały po krzakach i złapały wiatr we włosy, a przy okazji łacińską nazwę macierzanki piaskowej – macie szansę być zadowoleni. No… Wy jak Wy, tak naprawdę to bardziej nam zależy na radości, bezpieczeństwie i zaspokajaniu potrzeb Waszych dzieci. Z uwagi na różnorodność potrzeb, oferujemy Wam kilka opcji:

Obóz tygodniowy

Opcja znana przez tropicieli od zarania dziejów: 6 dni w przyrodniczej rzeczywistości. Przemierzamy razem dni tematyczne: wodny, surwiwalowy, entomologiczny, botaniczny, ornitologiczny i tropicielski. Poza dość sztywną ramą wynikającą z rytmu dnia, plan zajęć dostosowujemy do potrzeb i marzeń grupy. Ta opcja jest najlepsza dla młodszych oraz dzieci obozujących po raz pierwszy.

cena: 1450 zł

Obóz dwutygodniowy

Pierwszy tydzień obozu dwutygodniowego wygląda bardzo podobnie do tygodniowego, za to drugi tydzień jest projektowany przez dzieci. Grupa w pierwszym tygodniu poznaje się i zgrywa, razem rozmawiamy o potrzebach i marzeniach, planujemy wspólnie tydzień drugi, a nasza kadrowa głowa w tym, żeby potem te plany zrealizować…

Ta opcja sprawdza się świetnie dla naszych ‚starych’ obozowiczów i dla nieco starszych dzieci nowych.

cena: 2450 zł

Obóz stacjonarno-kajakowy dla nastolatków 11 lat +

To opcja w sam raz dla nastolatków, które są gotowe odkrywać świat nieco intensywniej i mniej przewidywalnie, a stałe miejsce nie jest dla nich niezbędne do zyskania poczucia bezpieczeństwa. Pierwszy tydzień spędzamy stacjonarnie (w komfortowych namiotach safari), poznajemy się, zgrywamy niczym orkiestra, zdobywamy umiejętności przydatne podczas kolejnego tygodnia (i te zupełnie nieprzydatne też). W kolejnym tygodniu zaś pakujemy się, wrzucamy namioty (te ostatnie zapewniają Tropy Przyrody) na plecy i … ruszamy na spływ kajakowy. Czasem śpimy pod gwiazdami, czasem na polu namiotowym z wygodami. Czasem gotujemy na ognisku, a czasem obiad przywozi nasz ulubiony catering. Jesteśmy razem, śpiewamy, padamy ze zmęczenia i śmiejemy się do rozpuku.

Spływamy rzeką Pilicą, jedną z najpiękniejszych mazowieckich rzek, pełną zakrętów i wysepek, oraz niesamowitej przyrody.

cena: 2650 zł

Półkolonie w Osadzie Krzaki 5 – 12 lat

Przez 5 dni (od poniedziałku do piątku) zgłębiamy świat przyrody i tworzymy przyjazną społeczność. Dzieci po południu wracają do domów, by kolejny dzień znów zacząć z nami. Półkolonie odbywają się w Osadzie Krzaki

Ta wersja przyrodniczego obozowania jest idealna dla dzieci, które nie są jeszcze gotowe na samodzielny wyjazd z nocowaniem.

cena: 700 zł

Family Camp

Będzie to pierwszy obóz rodzinny w historii Tropów Przyrody. Od dawna chcieliśmy, od dawna się przymierzaliśmy i od bardzo dawna mieliśmy tuziny pytań o taki obóz od rodziców naszych obozowiczów.

I wreszcie jest! Wyklarował się! W ostatnim tygodniu sierpnia zapraszamy całe rodziny do Osady Krzaki. Trochę razem, trochę osobno, trochę w działaniu, trochę w błogim lenistwie.

Przygotowaliśmy warsztaty jogowe, psychologiczne, artystyczne, przyrodnicze i tak zwane ekologiczne dla dorosłych. Przygotowaliśmy twórczą przestrzeń i różnorodne warsztaty dla dzieci. A nade wszystko –  przygotowaliśmy Osadę Krzaki z hamakami, basenem, pysznym, roślinnym jedzeniem, ekranem filmowym rozpiętym między drzewami i dużą ilością drewna na wieczorne ogniska.

Spotykamy się w poniedziałek rano i wspólnie tworzymy czasoprzestrzeń obozową aż do sobotniego obiadu.

Obozowicze śpią we własnych namiotach.

dorośli: 700 zł

dzieci do 1 roku – 100 zł

dzieci od 1 do 3 lat – 200 zł

dzieci od 3 do 6 lat – 350 zł

dzieci od 6 do 10 lat – 500 zł

dzieci od 10 do 18 lat – 600 zł

Zapisy:

Rejestrację na obozy 2020 rozpoczynamy 1. grudnia 2020 o godzinie 10:00.

Aby zapisać dziecko na jeden z obozów Tropów Przyrody należy przejść do formularza rejestracyjnego poprzez kliknięcie wybranego terminu w tabeli na górze tej strony.

Wszelkie pytania prosimy kierować na: info@tropyprzyrody.pl